Po 10 latach pracy 7 lipca pożegnał się z Urzędem Miejskim w Łowiczu Artur Michalak.
Dotychczasowy naczelnik Wydziału Strategii, Rozwoju, Obsługi Przedsiębiorców i Zamówień Publicznych znalazł zatrudnienie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Umowę o pracę z ratuszem rozwiązał za porozumieniem stron. Wielu urzędników nie ukrywa, że to naprawdę „dobra zmiana”.

Artur Michalak trafił do pracy w ratuszu 10 lat temu, po wyborach wygranych przez Krzysztofa Jana Kalińskiego, który został wtedy burmistrzem. Wziął udział w konkursie na stanowisko naczelnika wydziału promocji – który ogłaszany był dwa razy – i wygrał go. Nie było to wielkie zaskoczenie, ani dla pracowników ratusza ani dla lokalnych polityków, zorientowanych w relacjach panujących w mieście.

Od początku jego pozycja była bardzo silna i przez kolejne lata utrzymała się. Nie był traktowany tak, jak wszyscy urzędnicy i on sam też tak się nie zachowywał. Był jakby ponad innymi naczelnikami, kimś między burmistrzem i być może na równi z wiceburmistrzem, lub tuż za nim. Określenie „trzeci garnitur”, którego w Urzędzie Miejskim się nie używało, określa najlepiej jego pozycję. Był bardzo dobrze wynagradzany i często, poza niemałą pensją, dostawał finansowe nagrody.

Więcej o pracy Artura Michalaka w ratuszu i jego odejściu powiedzieli nam urzędnicy, a co radni i burmistrz – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

 

Artur Michalak w Radzie Powiatu Łowickiego, marzec 2011 roku. Foto Archiwum NŁ
Artur Michalak w Radzie Powiatu Łowickiego, marzec 2011 roku. Foto Archiwum NŁ

2 komentarze

  1. Super ,Bravo Dziennikarze NŁ

  2. Grzegorz

    Bardzo dobry artykuł w NL i świetny tytuł. Cala prawda o Ratuszu. Szkoda ze nie zakonczyliscie go informacją ze dostał nagrodę finansową na koniec !!! Nieròb.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.