Jak dotąd z Urzędu Gminy Bielawy nie nadeszły wiadomości, które pozwoliłyby wszystkim mieszkańcom Soboty w końcu odetchnąć i bez obaw skorzystać z wody dostarczanej do ich domostw przez gminną sieć wodociągową.

Walka z wciąż wykrywaną w próbkach bakterią E.coli nadal trwa – w sumie już od dwóch miesięcy.
– Stosujemy chlorowanie i płukanie, chlorowanie i płukanie. W Sobocie jeszcze dwa tygodnie temu było 50 jednostek w 100 ml wody, w tej chwili jest 5 jednostek, czyli wartość 10 razy spadła, ale jeszcze gdzieś się ta bakteria przechowuje, albo ktoś jeszcze nadal w samej Sobocie nas “zasila”. W Walewskiej Wsi, w Marywilu jest zero – mówił w rozmowie z Nowym Łowiczaninem 25 października wójt gm. Bielawy Sylwester Kubiński.

Woda pitna w ilości pięciuset 5-litrowych butelek jest codziennie przez gminę dostarczana do Soboty. Jej wydawanie odbywa się w remizie OSP. Wodę pitną dostaje też szkoła.

31 października wójt powiedział nam, że ostatnie badania wody dały zerowy wynik w peryferyjnych “dzielnicach” Soboty (Wojdówce, Zachodniej, Kopcu), natomiast w centrum w próbkach ujawniono jeszcze pojedyncze sztuki E. coli.

1 komentarz

  1. Zasrywają wam wodę pod nosem, przetrzepać kto wylewa szamba lub ścieki organiczne na pola lub rowy ; bo wszyscy będziecie srać , daleko , jak sreczka wasza płynie

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *