13 stycznia 2018 roku minie rok, od dnia, gdy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kutnie wydał decyzję o zakazie użytkowania prywatnej części kamienicy Narutowicza 33 i nakazał zabezpieczenie jej przez spadkobierców nieruchomości. Niestety, do tej pory nic nie zrobiono, gdyż spadkobiercy odwołali się od tej decyzji do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi, a decyzja PINB w Kutnie została uchylona.

13 stycznia 2017 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kutnie wydał decyzję o zabezpieczeniu budynku przez spadkobierców, nie zrobiono nic, gdyż spadkobiercy odwołali się od tej decyzji fot. Dorota Grąbczewska

Tymczasem degradacja kamienicy postępuje, a jej zawalenie jest coraz bardziej realne i stwarza potencjalne zagrożenie dla przechodzących obok mieszkańców i przejeżdżających samochodów. Kamienica w połowie jest prywatną własnością, a w połowie znajduje się w zarządzie Samorządowego Zakładu Budżetowego. Narożnik prywatnej części budynku tąpnął 5 stycznia 2017 roku. Kilka lat wcześniej wewnątrz kamienicy, w części prywatnej, zawalił się fragment stropu. Gmina prowizorycznie zabezpieczyła narożnik kamienicy. Wyprowadziła dwie rodziny mieszkające w budynku. W części SZB wciąż mieszka tylko jeden mężczyzna, dla którego gmina wciąż szuka lokum.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *