Piotr Kurdziel, pełnomocnik 24 spadkobierców po dawnych właścicielach walącej się kamienicy przy ulicy Narutowicza 33 przestawił miastu propozycję sprzedaży części tej nieruchomości, a spółdzielni – gruntu, na którym stoi położony w sąsiedztwie blok Traugutta 18.

Szans na zabezpieczenie rozwalającego się budynku na razie nie ma, ale jest realna szansa, że uda się uregulować własności gruntowe pod budynkiem Traugutta 18, który widać w oddali fot. Dorota Grąbczewska

Sprawa jest o tyle gorąca, że rok temu tąpnął narożnik kamienicy przy Narutowicza 33, która jest w połowie prywatna, w połowie w zarządzie gminy (nie ma właściciela), a jedno zamieszkałe mieszkanie jest własnością jeszcze innej rodziny. Konstrukcyjnie to jeden budynek, pod wspólnym dachem.

Pełnomocnik spadkobierców przyznaje, że o ile Spółdzielnia zamierza skorzystać z oferty uporządkowania stanu prawnego gruntu pod blokiem przy Traugutta 18, to z Urzędu Miasta otrzymał jednoznaczną odpowiedź, że gmina nie chce kupić walącej się nieruchomości.

Skąd taka decyzja i czy jej skutkiem będzie to, że budynek runie – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.