Była szansa na remis w drugim meczu piłkarzy Pelikana Łowicz z rocznika 1994. Nasza ekipa rywalizuje w lidze wojewódzkiej juniorów młodszych i musiała po raz drugi pogodzić się z porażką. Tym razem łowiczanie przegrali na swoim terenie z Widzewem Łódź, choć do 75. minuty utrzymywał się remis 1:1. Niestety w końcowych minutach goście zdołali zdobyć prowadzenie i wywieźli z Łowicza trzy punkty.

Podopieczni trenera Roberta Nowogórskiego w pierwszej połowie prowadzili wyrównany pojedynek i mieli szansę na zdobycie bramki. W 20. minucie Albert Lepieszka wyłuskał piłkę obrońcy i podał do Rafała Trakula. Ten dobrze uderzył, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę. W 30. minucie ładnie strzelał Łukasz Rybus, ale bramkarz zdołał dobrze interweniować. Później wyraźnie zaatakował Widzew, który zdobył prowadzenie, a oprócz tego miał jeszcze groźne sytuację, po których piłka trafiła w słupek i poprzeczkę. 

W drugiej połowie udało się powstrzymać ataki Widzewa. Już w 50. minucie szansę na wyrównanie miał Rafał Bogus, który nie wykorzystał dobrego podania od Lepieszki i z jedenastu metrów oddał niecelny strzał. W 60. minucie Bogus zrewanżował się dobrym podaniem do Lepieszki, który po nodze obrońcy umieścił piłkę w siatce. Było 1:1 i była duża szansa nawet na zwycięstwo. Niestety, mimo kilku okazji nie udało się doprowadzić do prowadzenia.  W 75. minucie w polu karnym zawodnika Widzewa sfaulował Adam Bryła i sędzia odgwizdał „jedenastkę”, po której nasz bramkarz Jakub Trupinda musiał wyciągać piłkę z siatki.

 Po tym spotkaniu trener Nowogórski stwierdził: – To był dużo lepszy pojedynek niż ten przegrany w Opocznie. Pierwsza połowa nie była najlepsza, bo trochę za dużo pozwoliliśmy dawać grać rywalom. W drugiej połowie mecz był bardzo wyrównany i udało się nam doprowadzić do remisu. Widać było, że są postępy i mieliśmy duże szansę na zdobycie punktów. Niestety nie udało się, po pechowej interwencji naszego obrońcy w polu karnym. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu będzie jeszcze lepiej.

Zł, P

PELIKAN ŁOWICZ                      1 (0)  

WIDZEW ŁÓDŹ                             2 (1)

1:1 – Albert Lepieszka ( 60).

Pelikan: Trupinda – Rybus, Bryła, Koza (65 Tkacz), Sołtysiak – Skoneczny (70 Koza), Pochwała, Bogus, Przemysław Kaczor (41 Sikora) – Lepieszka (60 Brzozowski), Trakul. 

 

2. kolejka WLJM: PMOS Zduńska Wola – SAS Unia Skierniewice 1:2, Białka Biała Rawska – GKS Bełchatów 0:7, AP ŁKS Łódź – Warta Sieradz 11:0, UKS Trójka Tomaszów Mazowiecki – Włókniarz Pabianice 6:0, Pelikan Łowicz – Widzew Łódź 1:2, UKS SMS Łódź – Ceramika Opoczno 2:1. Pauza: Boruta Zgierz.

 

1. UKS SMS Łódź                 2          6          12-1

2. GKS Bełchatów                 2          6          12-2

3. UKS Trójka Tomaszów      2          6            7-0

4. Ceramika Opoczno             2          3            4-2

5. AP ŁKS Łódź                    1          3          11-0

6. Widzew Łódź                    2          3            2-2

7. PMOS Zduńska Wola        2          3            2-11

8. Włókniarz Pabianice           2          2            2-2

9. Boruta Zgierz                     1          1            1-1

10. Białka Biała Raw.            2          1            1-8

11. Warta Sieradz                   2          1            1-12

12. Pelikan Łowicz                 2          0            1-5

13. SAS Unia Skierniewice    2          0            3-7

(zbyszek.lazinski@lowiczanin.info)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.