Groźnie wyglądało zdarzenie z udziałem samochodu ciężarowego, do którego doszło w piątek, 31 marca, około godz. 15.30 na drodze krajowej nr 92 w Kompinie. 33-letni mieszkaniec Pabianic prawdopodobnie zasnął za kierownicą i wjechał do rowu.

Jak informuje dyżurny stanowiska kierowania komendy PSP w Łowiczu, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło najpierw na alarmowy 112, a następnie zostało przekazane do łowickiej komendy. Na miejsce zostały wysłane pierwsze jednostki, które po dojechaniu stwierdziły, że poszkodowany 33-letni mieszkaniec Pabianic zdołał opuścić ciężarówkę, którą kierował. Przewoził nią styropian.

Z racji tego, że w okolicy nie było żadnej wolnej karetki, pogotowie zadysponowało na miejsce śmigłowiec LPR. W międzyczasie na miejscu zjawiła się karetka pogotowia z sąsiedniego powiatu sochaczewskiego. Obrażenie mężczyzny były na tyle niegroźne, że mógł pozostać na miejscu.

Nie uniknął mandatu karnego.

3 komentarze

  1. Do takiego przypadku wzywać lpr i skandal żeby nie było karetki na miejscu tylko obcych ściągać ktoś powinien za to beknac !!!

  2. Za brak karetki winiłbym ratowników medycznych FALCK. Sam będąc kiedyś pacjentem izby przyjęć szpitala w Łowiczu widziałem, jak ratownicy przywieźli pacjentkę. Została ona przyjęta, a ratownicy medyczni jeszcze przez około godzinę przebywali na izbie przyjęć rozmawiając o pierdołach, czy też pogaduchach z pielęgniarkami izby. Nie spieszyło im się wrócić do bazy, by mogli być w gotowości do następnego wyjazdu. Opuścili izbę przyjęć po kilkukrotnych prośbach pań pielęgniarek

  3. Po raz kolejny firma FALCK nie ma karetki dlatego uważam, że powinni zostać obciążeni kosztami LPR

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *