Do 30 kwietnia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kutnie zobowiązał spadkobierców kamienicy przy ulicy Narutowicza w Żychlinie do zabezpieczenia budynku, w taki sposób, by nie runął i nie stwarzał zagrożenia. Tymczasem z każdym dniem jest coraz więcej cegieł wypadających z uszkodzonego muru.

Ruiny kamienicy przy ul. Narutowicza w Żychlinie.. fot. DG

Kamienica przy ulicy Narutowicza jest w połowie własnością prywatną, zaś w połowie w Zarządzie Samorządowego Zakładu Budżetowego. Degradacja budynku postępuje od kilku lat. Trzy lata temu zawalił się strop nad prywatną częścią kamienicy. Rok temu uszkodzeniu uległ narożnik budynku, który przez samorząd został zabezpieczony.

Urząd Gminy w Żychlinie na wiosnę wyprowadził z kamienicy rodzinę mieszkającą na I piętrze, przydzielając jej mieszkanie komunalne. Niestety, 5 stycznia 2017 roku w gruz zamieniła się część ściany frontowej kamienicy należącej do osób prywatnych. Po raz kolejny samorząd doraźnie zabezpieczył budynek.

Dlaczego decyzje dotyczące zabezpieczenia budynku zapadają tak długo? – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *