Plac zabaw na Górkach doczekał się montażu nowych ławek, dzięki którym ma być w tym miejscu wygodniej i przyjemniej spędzać czas. Ostatnimi czasy doszło tam jednak do kolejnego aktu wandalizmu.

Inicjatywa zakupu ławek wyszła od Lecha Aniszewskiego, zastępcy przewodniczącego zarządu osiedla.

 

Nowe siedziska zostały zakupione i zamontowane w środę i czwartek (27 i 28 czerwca) przez OSiR, który jest zarządcą obiektu. Łącznie jest ich 6, z czego 4 ławki z oparciami zostały usytuowane na placu zabaw, zaś 2 (bez oparć) na przyległym boisku.

Zdaniem Lecha Aniszewskiego był to zakup konieczny, ponieważ ławki, którymi plac dysponował dotychczas były już mocno zdewastowane.

Z inicjatywy Renaty Karpińskiej na placu pojawiły się też żółte tabliczki z apelem do korzystających z obiektu: „Dbaj o porządek w tym miejscu” i „Wyrzucamy do kosza, a nie obok”.

Przypomnijmy, że od dłuższego czasu miejsce to pada ofiarą wandalizmu. W ostatnich dniach stłuczona została szybka przy jednej z zabawek. Konieczny był jej demontaż, aby dzieci nie skaleczyły się o ostre krawędzie.

Lech Aniszewski zaproponował zakup i montaż kamery na plac zabaw, jednak nie było w tej kwestii jednomyślności w zarządzie osiedla. Więcej o tym – przeczytasz w najbliższym numerze NŁ.

 

 

Fot. Lech Aniszewski i Renata Karpińska

7 komentarzy

  1. Kościół im zrobić bo tylko kościół Janusze uszanują i niszczyć nie będą!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. łowiczak

    Po co wieśniakom cokolwiek robić jak uszanować nie potrafią? Szkoda kasy, którą można by przeznaczyć dla mieszkańców innych dzielnic

  3. A w świetlicy co rozbija okna? Hahaha…
    Ludzie obudzcie się bo tam cały czas piją gowniarze pala nie wiadomo co i szajba odbija. Może coś kamera da ale i policja powinna przyjeżdżać pochodzić popytać ludzi na placu czy jest ok. Jak przyjadą i nie zapytają to sory ale dalej tak będzie. Plac się otwarty z tego co wiem i każdy może sobie tam wejść nawet z innego osiedla więc nie obwiniajmy tylko dzieci z gorek za te incydenty bo praktycznie bawią się tam dzieciaki 1-8 lat . A taki 8 latek wątpię że coś takiego zrobi.

    • Zgodzę się z tobą, że na placu “bawi się” nie tylko młodzież z tego osiedla, więc część tych incydentów też jest z winy właśnie tych “gości”. W związku z tym niesprawiedliwe jest obarczanie za te akty tylko mieszkańców tego osiedla.

  4. Na Górkach wcale nie mieszka hołota tylko po prostu tu dzieciaki nie mają co robić i “palma” im odbija więc rozrabiają. Jak się znajdzie im odpowiednie zajęcie (boisko z prawdziwego zdarzenia, świetlica) to i takie incydenty znikną.

  5. Czy to się nasila w czasie wakacyjnym czy w ciągu roku? To nie prawdopodobne aby w jednej dzielnicy mieszkała taka hołota

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.