Sąd Rejonowy w Kutnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 54-letniego mężczyzny, któremu Prokuratura Rejonowa w Kutnie postawiła zarzut zabójstwa jego 52-letniej żony. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Rodzina od 7 lat mieszkała w Pleckiej Dąbrowie.

– Pod numer 112 zadzwonił mężczyzna, który poinformował, iż zabił swoją żonę. Kiedy policjanci udali się pod wskazany adres, zastali tam 54-latka oraz leżące na podłodze w pokoju zwłoki 52-letniej kobiety, na których widoczne były otarcia i zasinienia. Wtedy mężczyzna mówił policjantom już co innego, mianowicie, że w dniu 28 listopada br. żona przewróciła się w łazience i uderzyła głową o umywalkę, a dzień później spadła z łóżka. Oświadczył, że obawiał się zadzwonić na pogotowie – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

– Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały bardzo rozległe obrażenia, będące konsekwencją zadawania ciosów i silnego uciskania, które doprowadziły do śmierci.

Obrażenia wskazują, że kobieta zmarła na skutek ciężkiego pobicia. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Trzy lata temu, w grudniu 2014 roku, w tej rodzinie gościła Szlachetna Paczka, której towarzyszyliśmy.

Więcej czytaj w czwartek w Nowym Łowiczaninie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *