Na początku stycznia w Bobrownikach dziewczyna wezwała policjantów na interwencję, gdyż były chłopak Marius K. dobijał się do drzwi jej domu. W skierowanym na miejsce patrolu przyjechał jednak funkcjonariusz, który jest jej narzeczonym. Interwencja budzi wątpliwości, dlatego sprawę bada prokuratura, a niezależnie wyjaśnia ją także komendant KPP w Łowiczu Grzegorz Radzikowski.

Marius K. jest pochodzącym z Polski obywatelem Niemiec, który obecnie mieszka w Szwajcarii. W rozmowie z nami powiedział, że pojechał do Bobrownik z zamiarem porozmawiania z byłą dziewczyną. Zapewnia, że nie był agresywny, kilkakrotnie zapukał do drzwi, krzyknął imię dziewczyny, a kiedy ona nie otwierała zamierzał odjechać. Wtedy zobaczył nadjeżdżający radiowóz, a jednym z wysiadających z niego policjantów był Krzysztof R., o którym wiedział, że jest narzeczonym dziewczyny.

Policja utrzymuje, że Marius K. był agresywny i ubliżał funkcjonariuszom, dlatego zmuszeni oni byli zastosować wobec niego środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej oraz ręcznego miotacza gazu. Prokurator po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym podjął decyzję o przedstawianiu Mariusowi K. zarzutów znieważenia funkcjonariuszy policji oraz zmuszania ich do zaniechania podjętej interwencji.

W odpowiedzi pełnomocnik Mariusa K. złożył na biurko komendanta KPP w Łowiczu i do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza Krzysztofa R., który w jego ocenie nadużył swoich uprawnień służbowych. Sprawę bada teraz prokuratura, a niezależnie wyjaśnia ją też komendant KPP w Łowiczu.

Obszernie na ten temat, z uwzględnieniem stanowisk i wypowiedziami obu stron, piszemy w jutrzejszym Nowym Łowiczaninie. Zachęcamy do lektury i wypowiadania się o tej sprawie w naszej sondzie.

Czy fakt, iż na interwencję do Bobrownik pojechał narzeczony zgłaszającej problem:

Loading ... Loading ...

7 komentarzy

  1. Je..bać. Niemców. Germanki to bolesne lochy a te brudasy nasze slowianki atakują. Dziewczyno o której mowa w artykule nie daj się brudasom. To że ma wypłatę w euro nie powiększa jego męskości.

  2. Obywatel z Niemiec musiał zatem przegiać i zachowywać się conajmniej niestosowne skoro takie środki zostały podjęte. Żaden z szanujących się funkcjonariuszy nie ryzykowałby służby dla załatwienia prywatnych spraw…a nawet jeśli interweniował w sprawie osoby bliskiej to czy to jest negatywne działanie? ? ? Odpowiedzcie sobie Państwo sami…a jak Wam zginie rower lub inna rzecz to zastanówcie się gdzie idziecie to zgłosić…przecież policjanci są TACY źli!!!

  3. Ciekawe jakby policjant stanął w obronie Waszych bliskich? Pajączki mogę nazwać tych którzy twierdzą że sprawa była załatwiona po kolezensku.
    Nawet jeśli policjant pojechał na znany mu adres mógł odstąpić od czynności ale nie musiał…
    Najwidoczniej zagrożone było życie lub zdrowie kogoś z patrolu skoro użyto środków przymusu bezpośredniego. Wracając do osoby która zgłaszał interwencję. Sądzę że nie dzwoniła by na policję bez podstaw…cdn…

  4. Czy dziewczyna poszkodowana to Kasia F?

  5. Artykuł przedstawia tylko opinie z jednej strony. Jeszcze jest wzywajacy policję oraz sami policjanci którzy pojechali na interwencję. Jezeli bylo zgłoszenie to napewno jest nagranie ze zgłoszenia oraz od dyspozytora do danego patrolu policji. Trzeba patrzeć na sprawę rzetelnie skoro prokurator postawił zarzuty ,,pokrzywdzonemu” to sprawa raczej jest jasna.

  6. Kolejny sukces łowickiej policji. Kiedyś drogowka promowala nas na świecie, potem cycki Pameli, o które procesowal się policjant. Teraz kolejny gwiazdor.

  7. Policjanci to nieprzygotowani do pelnienia sluzby cwaniaki. Mysli ze ma mundur to jest panem a niestety na szacunek trzeba zapracowac

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.