Osiedle Kopernika czeka na gazociąg, tak samo jak czekało na porządne chodniki po odydwu stronach ulicy. Czy trzeba niszczyć jedno, aby wybudować drugie? Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Osiedle Kopernika czeka na gazociąg, tak samo jak czekało na porządne chodniki po obydwu stronach ulicy. Czy trzeba niszczyć jedno, aby wybudować drugie? Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Zmiany projektu nowej nitki gazociągowej zasilającej osiedle Kopernika w Strykowie domaga się radny Andrzej Pożarlik. Samorządowiec, który był inicjatorem zaopatrzenia prywatnych posesji w gaz i który doprowadził to zamierzenie niemalże do szczęśliwego finału, teraz krytykuje sposób, w jaki podeszli do tego projektanci oraz dozór, jakiego należałoby się spodziewać ze strony gminy.

Jak oznajmił na  posiedzeniu komisji budżetu Rady Miejskiej Strykowa, 21 listopada, z przeprowadzonej przez niego analizy dostępnej dokumentacji wynika, że projektanci umiejscowili instalację w miejscu wybudowanego w tym roku chodnika wzdłuż ul. Kopernika. – Czy gmina na tym etapie, kiedy jest już opracowana dokumentacja, może skutecznie wpłynąć na przeprojektowanie tego gazociągu, bo ja nie chcę się później za urzędników wstydzić, że do czegoś takiego w ogóle dopuścili? – pytał radny Pożarlik.

Czy można było tego uniknąć przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.