Wyjątkowo ciepła wiosna sprawiła, że wielu mieszkańców Łowicza otwiera okna, nawet na całą noc. Niestety, problemem, który – dosłownie – czujemy, jest przykry zapach pochodzący z miejskiej oczyszczalni ścieków.

Wszystko dlatego, że na jej terenie prowadzone są prace modernizacyjne. Rozebrano boksy, w których od lat 70. gromadzony był osad uzyskiwany z procesu oczyszczania miejskich ścieków. To on jest głównym winowajcą roznoszącego się smrodu.

Koparka pracująca w boksach, w których gromadzone były osady. Obecnie boksy są rozbierane, ponieważ teren ten zmieni przeznaczenie. Fot. TOMASZ BARTOS

Co teraz dzieje się z osadami i jak długo ta sytuacja będzie trwała – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

2 komentarze

  1. Somsiad

    Bo to raczej na zatorzu wali

  2. nic nie czuje.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.