Gmina Bielawy ma problem z dewastacją przez zbyt ciężki transport tych dróg, które zostały wyznaczone jako objazd na czas przebudowy drogi wojewódzkiej nr 703.

Dziś, 5 kwietnia, mieliśmy okazję rozmawiać na ten temat z wójtem Sylwesterm Kubińskim, który problem zgłaszał już do inwestora, czyli Wojewódzkiego Zarządu Dróg, a także do wykonawcy przebudowy – firmy Eurovia.
Na razie otrzymał jedynie odpowiedź, że o przekraczaniu dopuszczalnego tonażu zawiadomiona została Policja, ale kiedy patrolu drogówki nie ma w pobliżu, ograniczenia są notorycznie łamane.

Drogami gminnymi wyznaczono objazd dla transportu lokalnego do 3,5 tony, a mimo to od kilku tygodni wiejskimi drogami przetaczają się karawany tirów, którym objazd wyznaczono innymi drogami, przystosowanymi do ciężkiego transportu: DK 14, DW 708 i DW 702.

Zła sytuacja jest zwłaszcza na wąskich drogach w Chruślinie Nowym oraz z Bielaw do Brzozowa, gdzie asfalt został w wielu miejscach dosłownie rozjechany, a pobocza zarwane. Wójt Sylwester Kubiński ma też obawy o stan mostu na Mrodze za urzędem, którędy prowadzi objazd.

Więcej na ten temat napiszemy za tydzień w “Nowym Łowiczaninie”.

4 komentarze

  1. Mieszkaniec

    Mieszkam w okolicy i faktycznie widok ciężarówki nie należy do rzadkości. Ciekawi mnie, jak te drogi będą wyglądały po skończonym remoncie, czyli po około 2 latach.

  2. The bill w ciężarówce nie pojedzie objazdem , bo na paliwie nie zarobi .

  3. Pan Piotruś

    Helikopterem latajcie! 😉

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *