O wojennej przeszłości Jadwigi Rug-Piątkowskiej opowiada Edward M. Tomczak

 

„Samotna została stolica wśród zgliszcz, Bomby, pociski ją zryły,
W wędrówkę tułacza musieliśmy iść,
Na straży stanęły – mogiły”

(wiersz zamieszczony w końcu
wspomnień Jadwigi Rug-Piątkowskiej spisanych 22.03.1983 r.)

W powstaniu warszawskim brała udział nieustalona ilość mieszkańców Łowicza i powiatu łowickiego. Wśród nich była Jadwiga Julia Piątkowska, która od 22.10.1945 r. przyjęła nazwisko Rug, lecz w artykule przyjmę nazwisko Piątkowska, bo takie nosiła w Łowiczu i w powstaniu warszawskim. Jadwiga Piątkowska „Jagoda” urodziła się 5 grudnia 1924 r. w Gągolinie Północnym pow. łowicki. Była córką Mariana – nauczyciela i Stanisławy ze Szmigierów, która od 1937 r. prowadziła sklep spożywczy przy ul. Gdańskiej w Łowiczu.

 

W harcerstwie Jadwiga była od 1934 r., a od 1938 r. w Przysposobieniu Wojskowym Kobiet. W ramach tej organizacji w czasie wojny od 3 września 1939 r. pełniła służbę w łączności, prawdopodobnie w obronie przeciwlotniczej. Przed wojną zdała egzamin do 3 klasy gimnazjum, ale wybuch nie pozwolił na kontynuowanie nauki. W czasie okupacji w 1941 r. zaczęła pracować w Oddziale Drogowym Kolei Wschodniej (Ost Bahn), gdzie kierownikiem był inż. Jan Uthke, członek ZWZ-AK ps. „Krzak”. Był on sędzią Obwodu Łowickiego tej organizacji i komendantem ZWZ-AK organizacji kolejowej w Łowiczu. On to zaangażował Jadwigę Piątkowską do łączności pomiędzy nim a Janem Mikstą ps. „Kardynał” – kontrolerem kolejowym.

 

Na początku 1942 r. inż. Uthke skontaktował Piątkowską z Januszem Karpińskim ps. „Okrzeja”, komendantem Szarych Szeregów w Łowiczu, któremu w kwietniu tego roku złożyła przysięgę i przez niego została wyznaczona na łączniczkę między Łowiczem a Warszawą. Zawoziła i przywoziła różne paczki i meldunki mikroskopijnych rozmiarów, które w razie wpadki należało zjeść. W listopadzie 1943 r. przywiozła z Warszawy butelkę cyjanku, który rozdzielono na małe kuleczki i rozdano członkom organizacji, by w radzie ostateczności odebrać sobie życie. Jedną taką kuleczkę otrzymała „Jagoda”, zaszyła ją w ubraniu. Jej wyjazdy do Warszawy były ubezpieczane przez organizację kolejową. W grudniu 1943 r. wracała z Warszawy z dość znaczną paczką prasy konspiracyjnej. W Bednarach wszedł do przedziału kolejarzy dyżurny ruchu i nakazał jej zaraz wysiąść, gdyż w Łowiczu Niemcy obstawili dworzec, czekając właśnie na ten pociąg. W Bednarach był pociąg roboczy, którym dojechała do Mysłakowa, gdzie pociąg został zatrzymany przez Zbigniewa Karpińskiego ps. „Zetka” pracującego w nastawni. „Jagoda” wysiadła w Mysłakowie i pieszo dotarła do mieszkania Karpińskich, gdzie oddała paczkę i udała się do domu.

 

Oprócz utrzymywania łączności z Warszawą Piątkowska brała udział w wyrabianiu fałszywych dokumentów o zatrudnieniu w Ost Bahn. Wykradała czyste blankiety, w których Janusz Karpiński wypisywał nazwiska, a jej zadaniem było ostemplowanie tych fałszywych dokumentów. Alina Grefkówna (Lichańska) ps. „Goplana” wywoływała pod różnym pretekstem personalnego (Niemca), co wykorzystywała „Jagoda” stemplując dokumenty.

 

Kiedy 14 czerwca 1944 r. gestapo aresztowało Janusza Karpińskiego „Okrzeja”, jego brata Zbigniewa Karpińskiego ps. „Zetka” i zastępcę Karpińskiego, Zygmunta Lewandowskiego ps. „Lis”, Piątkowska jeszcze tego dnia pojechała do Warszawy, by powiadomić o wydarzeniach harcmistrza Stanisława Kozickiego ps. „Howerla”. Kozicki już od 1940 r. interesował się działalnością harcerzy w Łowiczu. Jako wizytator Chorągwi Mazowieckiej krypt. „Puszcza” często przyjeżdżał do Łowicza. W 1943 r. harcerze łowiccy zorganizowali mu ucieczkę z transportu do Niemiec na roboty. Na dworcu w Warszawie czekała na „Jagodę” Irena Gorgon ps. „Marta”, łączniczka z Warszawy do Łowicza, która zawiozła „Jagodę” na Saską Kępę do St. Kozickiego „Howerli”. Ten po wysłuchaniu wiadomości zdecydował, że Piątkowska nie może wracać do Łowicza. Zamieszkała więc u kuzynki przy Placu Kazimierza Wielkiego i została wyznaczona na łączniczkę do Mińska Mazowieckiego, Otwocka i Rembertowa.

 

Gdy Piątkowska nie wróciła do pracy w zmilitaryzowanej kolei w Łowiczu, gestapo zaczęło jej poszukiwać, o czym prawdopodobnie powiadomiła ją Alina Grefkowicz „Goplana”, która przejęła po „Jagodzie” podstawowe zadania w konspiracji Szarych Szeregów. W tej sytuacji postanowiono „Jagodzie” wyrobić fałszywy dokument na nazwisko Irena Płoszańska, lecz kiedy szła po odbiór tych dokumentów była świadkiem aresztowania „Węgra”, który miał jej wręczyć fałszywe dokumenty.

 

27 lipca 1944 r. staraniem konspiratorów Szarych Szeregów, Piątkowska otrzymała mieszkanie w domu przy ul. Chmielnej róg Żelaznej. Mieszkanie to w planie powstańczym było przewidziane na kwaterę dla 16 łączniczek (drużyna). 28 lipca komisja w składzie: Stanisław Kozicki „Howerla”, „Biały Wacek”, Irena Gorgon „Marta” i Halina Królikowska ps. „Jaga”, uznała, że mieszkanie nadaje się na kwaterę drużyny łączniczek.

 

29 lipca rozwiozła korespondencję do Otwocka, Wawra, Rembertowa i Gocławka, obserwując ucieczkę Niemców cywilnych i wojskowych. 30 lipca wraz z Ireną Gorgon zawiozły dokumentację „Pasieki Szarych Szeregów” do Gocławka. Tego dnia tramwaje jeździły tylko do pętli grochowskiej, a w Gocławku okopywali się Niemcy. Drogę powrotną „Jagoda” musiała przebyć pieszo, gdyż tramwaje z pętli grochowskiej już nie chodziły.

 

31 lipca Irena Gorgon powiadomiła „Jagodę” o godzinie „W”. Obie miały przydział do 3 plutonu „Howerli” w 3 kampanii „Giewonta”. 1 sierpnia „Jagoda” czekała na 16 łączniczek, ale nikt nie przychodził. Podobnie było przy ul. 6 Sierpnia, gdzie czekała na łączniczki żona „Howerli” – Zosia. Tymczasem na podwórku, w którym mieszkała, odbywała się koncentracja jakiegoś oddziału. Ze znajdującego się w tym domu warsztatu ślusarskiego wyniesiono broń i wszyscy założyli biało – czerwone opaski. Około godz. 17.00 Niemcy zaczęli strzelać z bunkra na rogu ul. Żelaznej i Chmielnej. Powstańcy uderzyli na bunkier od tyłu niszcząc załogę granatami. „Jagoda” obserwowała wszystkie wydarzenia w pobliżu i czekała na łączniczki.

 

W czasie walk na roku ulicy Chmielnej i Żelaznej donosiła walczącym butelki z benzyną. 4 sierpnia doszła do wniosku, że łączniczki nie przyjdą. Udała się na ul. Twardą 20, gdzie mieściło się dowództwo zgrupowania „Chrobry II”. Tam została przydzielona do plutonu łączności por. „Topora”. Oprócz zadań łączności brała udział w gaszeniu pożarów. W nocy z 5 na 6 sierpnia brała udział w ochronie rejonu, na który miał być dokonany zrzut broni. Na posterunki powstańców rozprowadzał osobiście mjr „Zygmunt” dowódca zgrupowania „Chrobry II”. „Jagoda” obserwowała ul. Ceglaną, zrzut jednak został wykonany na Powązkach.13 sierpnia 1944 roku, kiedy oddział zgrupowania „Chrobrego II” szedł na barykadę na ul. Grzybowską, na rogu ul. Panieńskieji Mariańskiej została ranna.Rana nie była groźna, gdyż już 20 sierpnia zaniosła meldunek na Plac Dąbrowskiego do mjra „Liga”. W plutonie łączności wykonywała wszystkie nakazywane jej czynności. Obsługiwała centralę telefoniczną, reperowała uszkodzone linie telefoniczne, niekiedy pod ogniem dział i towarzyszyła dowódcom jako łącznik w różnych akcjach.

 

Po upadku powstania jako żołnierz powstańczy pomaszerowała do niewoli, przez obóz w Ożarowie, w Landorf, Mühlberg do obozu w Altenburg (Turyngia), gdzie w wyniku zimna zachorowała na zapalenie płuc, w następstwie tej choroby była późniejsza gruźlica. Wyzwolenie przyniosły jej między innymi oddziały 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka.

 

Po wojnie Jadwiga Piątkowska zamieszkała w Ciechanowie, gdzie była nauczycielką. Wyszła za mąż za prawdopodobnie nauczyciela o nazwisku Rug. W dokumentach Szarych Szeregów w Łowiczu występuje jako Jadwiga Piątkowska, gdy się pisze o jej działalności w czasie okupacji, używa się jej pseudonimu „Jagoda”. W powojennym nazewnictwie występuje jako Piątkowska-Rug lub Rug-Piątkowska. W 1957 r. ukończyła kurs podharcmistrzowski w Cieplicach i od 1958 do 1960 r. była Naczelnikiem Zuchów przy Hufcu ZHP Ciechanów. Później działała w komendzie tego hufca do końca życia. Według protokołów zjazdów Szarych Szeregów w Łowiczu Jadwiga Piątkowska-Rug zmarła pomiędzy 1994 a 1998 r. Jej własnoręcznie napisany życiorys posiada datę 1993 r.

 

KH nr 2, lipiec 2003 r


(Edward M. Tomczak)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.