Od trzech tygodni bocian nazwany Wojtkiem lub Bolkiem całe dnie spędza w pobliżu sklepu na terenie gm. Głowno.

Fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz

Przechadza się leniwie wzdłuż parkanu pobliskiej posesji, wychodzi na asfalt, popija wodę z wiaderka. Żywi się tym, co dostanie z ludzkiej ręki i najwyraźniej od żabich udek woli wątróbkę, surowe mięso, nie pogardzi nawet parówką. Stał się ulubieńcem klientów, którzy jednak zbyt blisko do niego nie podchodzą. Ostry dziób ptaka budzi w nich respekt, więc większość woli zachowywać bezpieczny dystans, choć zdarzył się klient, który z ręki karmił Wojtka parówką i żadnego palca przy tym nie stracił.

Kiedyś Wojtek wystraszył sprzedawczynię panią Martę, gdy niepostrzeżenie wszedł do sklepu akurat, kiedy była odwrócona, bo wykładała pieczywo.

Bocian nocuje na dachu pobliskiego domostwa, na łąkę lata rzadko, niekiedy wieczorami. Większą część dnia zdecydowanie woli spędzać z ludźmi. Choć jest zaobrączkowany, wygląda na samotnika. 

fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz
Fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz

2 komentarze

  1. Nabrał na kreske i odfrunoł

  2. Czy to nie ten.sam bocian co jakis miesiac temu spedzal czas w pszczonowie?
    Zachowywal sie bardzo podobnie, spacerowal po sklepie, chodzil na msze do kosciola, uwielbial parowki 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *