Biorąc pod uwagę liczbę osób bawiących się 8 lipca na Błoniach w Łowiczu, pierwszy w mieście Holi Festiwal należy uznać za trafiony pomysł.

fot. Tomasz Matusiak
fot. Tomasz Matusiak

Zarówno mieszkańcy, jak i wielu przyjezdnych, bawi się kolorowymi, farbującymi (ale łatwo zmywalnymi) proszkami. Największą frajdę mają dzieci i młodzież, ale często w zabawie biorą też udział rodzice.

Co jest takiego przyciagającego w tego typu zabawie? “Dzieci lubią się brudzić”, “to urozmaicenie w czarno-białym świecie”, “wreszcie dzieje się coś dla młodzieży” – to tylko niektóre wypowiedzi, jaki słyszeliśmy dziś od ufarbowanych od stóp do głów młodych ludzi.

Na Błoniach trwa jeszcze “Biesiada Księżacka” – festyn z muzyką disco polo, którego gwiazdą jest grupa Cosmo.

5 komentarzy

  1. Dzicz – czy tak się wychowuje dziś? .

  2. Dzięki Holi Festival ze odwiedziliście nasze miasto.

  3. Arturro

    Bomba!!! Gratulacje dla organizatorów!

    • Dokładnie… gdyby nie Holi Festival to w tym zapyziałym mieście nic by się nie działo..

      • Zależy co uznać za “dzianie się”. Według mnie było i będzie sporo ciekawszych rzeczy niż mazanie się jakimiś proszkami i disco polo.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.