20 grudnia Gabrysia Ratajczyk, uczennica klasy III w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 im. Jana Pawła II w Żychlinie, otrzymała dyplom Małej Bohaterki. Nie bez powodu. Gdyby nie jej interwencja, jej babcia, Krystyna Obidowska już by nie żyła.

– O wyczynie Gabrysi poinformowała nas lekarka, która zadzwoniła do szkoły i poinformowała o zdarzeniu – mówi dyrektor szkoły pan Piotr Wysocki. Bardzo się z tego cieszę, że mamy taką odważną uczennice. Myślę, że lekcje z nauczycielami czy spotkania z harcerzami, ratownikami na temat udzielania pierwszej pomocy, zachowania się w takich sytuacjach dają rezultaty – podkreśla dyrektor.

Gabrysia (druga od lewej) wraz z koleżankami, które są dumne, że chodzą z nią do jednej klasy. Fot. Aleksandra Głuszcz
Gabrysia (druga od lewej) wraz z koleżankami, które są dumne, że chodzą z nią do jednej klasy.
Fot. Aleksandra Głuszcz

Wszystko zdarzyło się 10 grudnia. Babcia Gabrysi uczestniczyła wtedy w pogrzebie przedwcześnie zmarłego radnego miejskiego Krzysztofa Falkowskiego. W kościele zrobiło się jej słabo, więc wróciła do domu. W domu była jej wnuczka Gabrysia wraz z Klaudią Jędrzejak (uczennica klasy III SP nr 1 w Żychlinie) oraz 4-miesięczne niemowlę i opiekunka.
Pani Krystyna w pewnym momencie upadła, uderzyła się o stół i kaloryfer. Jak się później okazało nastąpiło zatrzymanie pracy serca. Gabrysia natychmiast pobiegła po pomoc.

Jak przebiegała akcja ratownicza przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *