Przypadkowi świadkowie nagrali film z momentu zatrzymania 31-letniego Dominika B., który wczoraj, 3 czerwca zabił własną matkę w Błędowie i uciekał przed policją TIR-em. Policja użyła broni.

Zatrzymanie Dominika B., fot. Czytelnik
Zatrzymanie Dominika B., fot. Czytelnik

Dominik B. kilka razy ugodził nożem własną matkę, a później uciekał przed policją. Nie został jeszcze przesłuchany przez prokuratora.

– Aktualnie trwa gromadzenie materiału dowodowego w tej sprawie. Nie wykluczam, że trafi do nas jeszcze dzisiaj lub jutro – powiedziała nam prokurator Magdalena Bursa.

Choć oficjalnie tego nie usłyszeliśmy, należy spodziewać się złożenia przez prokuraturę wniosku o tymczasowe aresztowanie. Najbardziej prawdopodobne jest postawienie 31-latkowi zarzutu zabójstwa, za co grozi nawet dożywotnie więzienie.

Wczorajsze wydarzenia, do których doszło w podłowickim Błędowie zelektryzowały nie tylko lokalną społeczność. 31-latek dźgnął matkę trzykrotnie nożem w okolice klatki piersiowej. Doszło do tego w sąsiedztwie TIR-a zaparkowanego nieopodal domu państwa B.

Dzień wcześniej, 31-letni kierowca przyjechał do rodziców. Około godziny 8 rano wyszedł z domu do ciężarówki. Gdy przez dłuższy czas nie wracał, matka poszła sprawdzić, co się dzieje. Po jakimś czasie ojciec mężczyzny usłyszał krzyk żony. Prawdopodobnie wtedy została ugodzona nożem przez syna.

Sprawca wsiadł do ciężarówki z naczepą i odjechał w kierunku Łowicza. Po niedługim czasie wrócił i ponownie odjechał, gdy zobaczył policję i karetkę pogotowia.

Ostatecznie został zatrzymany – po policyjnym pościgu i strzałach z broni służbowej, w okolicach stacji paliw na Goleńsku.

[AKTUALIZACJA]

Prokuratura Rejonowa w Łowiczu w 4 czerwca w godzinach popołudniowych postawiła Dominikowi B. 3 zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy zabójstwa matki. Drugi: narażenia zdrowia i życia interweniujących policjantów, a trzeci niezatrzymania się do policyjnej kontroli.

We wtorek Sąd Rejonowy w Łowiczu będzie rozpatrywał wniosek prokuratora o aresztowanie 31-latka na trzy miesiące.

Więcej o zdarzeniu:

Policyjna obława za TIR-em. Padły strzały!

14 komentarzy

  1. Łowiczok123

    Andre – tolerancyjna europa ma problemy z Turbanami. Czas to powiedzieć wyraźnie. Dobrze, że u nas ich nie ma wielu i trzeba bronić się przed tym lub nawet wyjść z unii jak będzie trzeba.

  2. Do optoelektro ciekawe kim ty jestes? Po twojej wypowiedzi widac ze raczej kims na poziomie nie jestes. Obstawiam ze jestes robolem sezonowym. Albo jakims menelem spod budki z piwem

  3. optoelektro

    Co tu sie dziwić, nie od dziś jest tajemnicą poliszynela, że kierowcami ciężarówek zostają głównie ci mniej zdolni intelektualnie.

  4. Pijany to z Ukrainy?:-D w UK też chleją

  5. Redaktor powinien stabilizacje dodać.

  6. Panie redaktorze nie wiem gdzie pan widzi TIRA bo ja tam widzę ciężarówkę

  7. BEDZIE PADAC BOCIANY LATAJA NISKO

  8. Katarzyna

    Mogli wyłączyć dźwięk . Nie każdy pijak to Ukrainiec Ale po ostatnich wydarzeniach w Polsce za sprawą Ukraińców można czasem myśleć stereoptypowo.

    • robiocochco

      A jakie to wydarzenia za sprawą Ukraińców? Przybliż Katarzyno proszę.

      • W Częstochowie a raczej jej okolicach pod prąd jechał Ukrainiec ,który miał 4 promile i zderzył się z innym samochodem, w którym zginął cZlowiek. I kilka innych.

      • “Ponad 1850 pijanych kierowców, 619 rannych i 27 zabitych – takie statystyki przedstawiła policja po wydłużonym weekendzie związanym z Bożym Ciałem.”

        “W tym roku majówka była wyjątkowo długa. Dzięki przepisowi o odbiorze wolnego dnia za święto wypadające w sobotę długi weekend rozpoczął się już w środę po południu, a skończył w niedzielę. Według statystyk policji w tym czasie na polskich drogach doszło do 369 wypadków, w których życie straciło 36 osób, a 457 zostało rannych. Policjanci uniemożliwili dalszą jazdę 1539 pijanym kierującym.”
        Bez odbioru.

  9. Dobrze, że nikogo nie rozjechal

  10. Jak ludzie stereotypowo myślą. “Na pewno Ukrainiec”. Okazuje się, że to nei ukrainiec a Polak. I cały brak tolerancji poszło… ehh

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.