13 marca tego roku Wiesława Szczepanik ze Strykowa straciła dach nad głową w wyniku wybuchu gazu w jej domu. Budynek uległ takim zniszczeniom, że nie mogła do niego wrócić.

Wówczas znaleziono dla niej lokal zastępczy o powierzchni 13 mkw. i wydawało się, że władze gminy stanęły na wysokości zadania, a zapowiadana pomoc będzie faktycznym wsparciem w trudnej sytuacji.

Pani Wiesława po wybuchu gazu otrzymała od gminy czynszowe 13 mkw. na piętrze komunalnej kamienicy, w których przy swoich kłopotach z chodzeniem nie mogła czuć się inaczej, niż jak w klatce. Fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska
Pani Wiesława po wybuchu gazu otrzymała od gminy czynszowe 13 mkw. na piętrze komunalnej kamienicy, w których przy swoich kłopotach z chodzeniem nie mogła czuć się inaczej, niż jak w klatce. Fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska

2 miesiące później pani Wiesława zwróciła się do nas z interwencją, ponieważ z jej punktu widzenia rzeczywistość okazała się jednak nie tak różowa.

Skończył się termin zajmowania lokalu zastępczego, a ona nie wiedziała, co będzie dalej. Wydzwaniała do urzędu, bezskutecznie próbowała skontaktować się z burmistrzem, załamywała ręce, bo nikt nie chciał udzielić jej konkretnej odpowiedzi, gdzie będzie mogła mieszkać.

Obszerny materiał na ten temat pt. „Co ze mną będzie?” przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.