9 czerwca odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Gminy Oporów zwołana na wniosek 6 radnych, którzy wystąpili o wygaszenie mandatu radnego Józefa Kurasa. Zarzucali mu, że nie zamieszkuje na terenie gminy Oporów, co ich zdaniem powinno skutkować wygaszeniem mandatu radnego.

Radni gminy Oporów głosowali za wygaśnięciem mandatu radnego Józefa Kurasa fot. Dorota Grąbczewska

Przypomnijmy: pod wnioskiem o wygaszenie mandatu radnego podpisali się: przewodniczący rady Marcin Kraśkiewicz, nadto Michał Kawczyński, Daniel Wiśniewski, Ewa Pruszkowska, Elżbieta Markus i Grzegorz Kowalski

Na nadzwyczajną sesję nie przyszło 5 radnych: Anita Workowska, Agnieszka Wiwała, Tomasz Szczepaniak oraz dwoje wnioskodawców: Elżbieta Markus i Grzegorz Kowalski. Na początku sesji radny Józef Kuras złożył oświadczenie, w którym dwukrotnie podkreślał, że mieszka w Świechowie Parceli. – Tu jestem zameldowany (od kilkudziesięciu lat – przyp. red.), tu mam gospodarstwo, które obrabiam. Po śmierci żony (w styczniu br. – przyp. red) muszę przeprowadzić postępowanie spadkowe. W Żychlinie przebywam czasami. Do biura rady podałem żychliński adres korespondencyjny, w trosce o bezpieczeństwo korespondencji – mówił.

Radny podkreślał, że uchwała o pozbawieniu go mandatu jest odwetem politycznym za to, że nie był pokorny.

Więcej na ten temat przeczytasz w Nowym Łowiczaninie dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *