Nie powstrzymały go prawie czterometrowe fale i podmuchy wiatru dochodzące do 12 m/s! Jak poinformował nas Krystian Cipiński, odpowiedzialny za obsługę medialną wyprawy „Łowicki pielgrzym” – Kamil Sobol o godzinie 6.40 dopłynął dzisiaj kajakiem do portu Nexos na wyspie Bornholm.

Za łowickim kajakarzem, płynącym przez Bałtyk, jest już więc pierwszy etap wyprawy, czyli dystans 55 mil morskich (ok. 100 km). Pokonanie tej odległości zajęło mu ponad 27 godzin (o 3-4 więcej, niż początkowo zakładano).

Teraz Kamil Sobol, zmęczony jak jeszcze nigdy, odpoczywa. Przed nim drugi, ostatni etap wyprawy – z Bornholmu do wybrzeża Szwecji (kolejne 43 mile morskie). Wyruszy, kiedy zregeneruje siły, nie bez znaczenia będą też prognozy pogody.

Więcej o tym, jak przebiegał pierwszy etap wyprawy, jak udało mu się pokonać siłę morza – w czwartek w Nowym Łowiczaninie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.