Klub Żeglarski Głowno wystąpił do władz miejskich o finansowe wsparcie na pokrycie kosztów transportu łodzi żaglowych z Mazur oraz na zakup materiałów remontowych i sprzętów do ratownictwa.

Kazimierz Piotrowski. Szef Klubu Żeglarskiego Głowno, prezes Oddziału Terenowego LOP oczekiwałby dla klubu wsparcia finansowego ze strony miasta. Fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz

Klub pozyskuje wymagające drobnych remontów żaglówki od mazurskich żeglarzy z zamiarem szkolenia na nich młodych adeptów żeglarstwa. Na razie udało mu się sprowadzić do Głowna jedną taką łódź, którą odmalowano i ochrzczono. Oprócz tego klub dysponuje łodzią motorową należącą do jednego z członków, kajakiem morskim, łodzią wiosłową oraz ma w użyczeniu trzy miejskie kajaki do remontu.

Od żeglarzy z Mazur ma obiecane kolejne 4 żaglówki, ale nie ma pieniędzy na ich sprowadzenie. Ponadto potrzebuje środków na materiały remontowe i sprzęt ratunkowy (kamizelki, koła) za ok. 2,5 tys,. zł.

Jak Rada Miejska podeszła do tej prośby – przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

3 komentarze

  1. Piotrowski to stary komuch ,Naczelnik Miasta za pzpr. skąd ONI go wykopali.Dno

  2. bez jaj.

  3. Tak się zastanawiam jak ten nasz zalew będzie wyglądał za rok. Będą dwie szkoły żeglarskie na dwa razy mniejszej powierzchni do pływania, gdyż działać będzie już tor do wakeboardingu. Czy to nie za dużo? Jak nic nie było, to nie było, jak teraz to będzie aż nadto.

    A swoją drogą to wygląda na to, że p. Piotrowski przyzwyczajony jest do finansowania różnych inicjatyw z budżetów publicznych, skoro tak “dzielnie” sobie poczyna przedstawiając swoje oczekiwania. Ciekawe co robił zawodowo, bo takie podejście nie jest raczej przypadkowe i wynika z przyzwyczajeń z poprzednich miejsc pracy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.