Jest 5 stycznia 2017, ok. godz. 12.30. Oglądam w domu telewizję. Nagle słyszę dziwny szmer. Wychodzę do sieni. Zastaję dwóch ludzi ubranych na czarno, w kominiarkach, jeden z nich trzyma w ręku coś w rodzaju pałki. W pierwszej chwili myślę, że to chyba jakieś wygłupy. W moją stronę pada: ”Dawaj k…wa kasę!”. Już wiem, że to nie są żadne żarty.

Opisowi tego, jak wyglądał napad i jak czuł się w jego trakcie oraz po całym zajściu pokrzywdzony,  na sali sądowej przysłuchiwali się oskarżeni oraz ich obrońcy. Na ławie oskarżonych od lewej dwaj napastnicy: Kamil M. oraz Dominik T, zaś z prawej zamieszana w sprawę partnerka jednego z nich – Marta G.  Fot. L.Jóźwiak-Staszewska
Opisowi tego, jak wyglądał napad i jak czuł się w jego trakcie oraz po całym zajściu pokrzywdzony, na sali sądowej przysłuchiwali się oskarżeni oraz ich obrońcy. Na ławie oskarżonych od lewej dwaj napastnicy: Kamil M. oraz Dominik T, zaś z prawej zamieszana w sprawę partnerka jednego z nich – Marta G. Fot. L.Jóźwiak-Staszewska

To mógłby być początek sensacyjnego filmu, ale nie jest. Wszystko wydarzyło się naprawdę, a przytoczony powyżej opis to fragment sądowych zeznań ofiary napadu, do którego doszło na początku tego roku niedaleko, bo w Wyskokach. 3 listopada, przed Sądem Okręgowym w Łodzi odbyła się kolejna rozprawa, w której na ławie oskarżonych zasiada trójka młodych osób: dwaj mężczyźni i kobieta. Dominik T. (mieszkający niedaleko ofiary napadu) i Kamil M. (przed napadem policjant) i Marta G. (przed napadem prowadząca własną firmę) zeznali przed sądem, że potrzebowali pieniędzy na biznes.

Rozprawa przed sądem rozpoczęła się w październiku od odczytania zeznań złożonych przez oskarżonych w trakcie śledztwa oraz wysłuchania wyjaśnień, tych którzy nie odmówili ich składania. Tym razem sąd oddał głos napadniętemu we własnym domu mężczyźnie oraz jego synowi, wobec którego padły groźby pozbawienia życia.

Naszą relacje z tej rozprawy przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa. ljs

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *