Przy pełnej sali barokowej Muzeum w Łowiczu odbył się dzisiaj, 25 listopada, koncert oratoryjny w wykonaniu Łowickiej Orkiestry Kameralnej, przygotowany z okazji 80-tych urodzin biskupa Józefa Zawitkowskiego. Jubilat wysłuchał go z pierwszego rzędu.

W programie koncertu znalazło się m.in. oratorium „Domus Dei et Porta Coeli” („Dom Boga i Brama Niebios”). Muzykę do utworu skomponował organista katedralny Jerzy Filipowicz. Autorem libretta jest biskup Józef Zawitkowski, który napisał piękne i przejmujące słowa modlitwy w noc przed swoją ciężką chorobą.

Dzieło miało premierę w październiku podczas uroczystości z okazji 350. rocznicy konsekracji łowieckiej bazyliki katedralnej, w których uczestniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Podobnie, jak podczas tamtego występu, orkiestrze towarzyszyli soliści: Małgorzata Kustosik – sopran, Nina Kierus – alt, Marcin Dżażdżyński – tenor, Weronika Mońka – skrzypce i Dymitr Kościuszko – trąbka.

Wykonanie oratorium poprzedziły występy Malwiny Ciesielskiej z utworem pt. „Mój dobry Ojcze” i Marcina Dżażdżyńskiego z pieśnią pt. „Krzyż i Orzeł”, do których słowa również napisał biskup Zawitkowski.

Jubilat dziękował za uczestnictwo w koncercie wszystkim wykonawcom, ale też publiczności. – Po moim przebudzeniu kocham Was wszystkich tak samo, a nawet bardziej – mówił wzruszony.

Z okazji 80-tych urodzin biskupa Zawitkowskiego orkiestra zagrała dla niego “100 lat!”.

10 komentarzy

  1. Czytając ten artykuł zastanawiam się czy przypadkiem nie żyję w Łowiczu w XIX wieku. Nie mam nic przeciwko temu człowiekowi. Niech żyje w zdrowiu. ale przypominam, że mamy XXI wiek.

  2. Ludzie!!! Musicie tak sobie przy każdej okazji skakać do gardeł? Czy może macie kasę za to?

  3. Jak zawsze pięknie, przepych, celebra, gładkie słówka, całowanie w pierścienie… i ani zdania w temacie
    https://oko.press/ksiadz-pedofil-biskup-dziuba/

  4. Oto tajemnica wiary
    Złoto i Dolary
    i pełne brzuchy

  5. A co na jubileuszu świetego bsp. Józefa robi demonka, ateistka, zagorzała przeciwniczka kościoła z czasów komuny E. Katarzyńska; czyżby się nawróciła w obliczu śmierci?

  6. Grafoman napisał libretto. Ciekawe. Całe szczęście, że w ten weekend mieliśmy wybór, bo na Tipes Topes w ŁOK-u zagościł Marcin Świetlicki z formacją Zgniłość. Doskonały koncert.

  7. gfgfgfdgdfg

    a juz taki umierajacy byl …hmm

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.