Postaci pierwszego w odrodzonej Polsce prezesa Sądu Najwyższego, twórcy polskiego sądownictwa w II RP – Stanisława Pomian-Srzednickiego – była poświęcona konferencja zorganizowana 27 września w Łowiczu przez fundację jego imienia oraz łowicki Klub Gazety Polskiej.    
Konferencję zorganizowano w sali barokowej Muzeum w Łowiczu z okazji setnej rocznicy nominacji Stanisława Pomian-Srzednickiego na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego. Obecni wysłuchali referatów: Agnieszki Battelli na temat związków rodzinnych i dziejów potomków Stanisława Pomian-Srzednickiego, Andrzeja Korytkowskiego na temat pamiętników bohatera konferencji, dr. Tomasza Matuszaka o dokumentach Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim na temat Stanisława Pomian-Srzednickiego oraz Zbigniewa Zagajewskiego o historii sądownictwa w Łowiczu, na podstawie publikacji sędziego Ryszarda Lebiody.

 

Konferencję podsumował znany działacz opozycyjny okresu PRL Andrzej Słowik, który nawiązał do obecnej – fatalnej jego zdaniem – kondycji polskiego wymiaru sprawiedliwości i potrzebie reform, dla których dorobek Stanisława Pomian-Srzednickiego powinien być drogowskazem.


W części artystycznej wystąpili Agnieszka Battelli (wokal), Maciej Strzelczyk (skrzypce elektryczne) i Paweł Ciesielski (gitara, wokal). W programie znalazły się poezje i piosenki o tematyce patriotycznej.

7 komentarzy

  1. Może dlatego, że Klub Gazety Polskiej równocześnie pod sądem praktycznie co piątek organizuje imprezy, w trakcie których ubliża tym samym ludziom, którzy mieli by przyjść na tę konferencję?
    Poszedłbyś na ich miejscu?

  2. W Łowiczu praktycznie tylko klub ” Gazety Polskiej” organizuje wszelkie uroczystości patriotyczne:m.in. od wielu lat Dzień Żołnierzy Wyklętych… Dlaczego w tak ważnej uroczystości jak powołanie na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Pomian-Srzednickiego nie uczestniczył żaden przedstawiciel tzw. wymiaru sprawiedliwości w Łowiczu…???!!!

  3. Zresztą – według tej samej logiki na śmietnik historii powinni trafić generałowie Rozwadowski, Anders, Haller, czy admirał Unrug – jako byli oficerowie zaborczych armii.

  4. C.d.
    Mam wrażenie, że w związku z tym sędzia Pomian-Srzednicki nie mieściłby się w planie reform naszych obecnych “jakobinów”, demolujących ustrój Polski. No bo skoro oni chcą wyrzucić każdego sędziego, który choćby otarł się zawodowo o PRL (niezależnie od tego, czy zrobił wtedy coś złego), to trudno wyobrazić sobie, żeby według takiej logiki zaakceptowali kogoś, kto “wysługiwał się zaborcy”.

  5. Absolutnie zgodzę sie z panem Andrzejem Słowikiem, że dorobek Stanisława Pomian-Srzednickiego powinien być drogowskazem dla reform wymiaru sprawiedliwości.
    Tylko ciekawy jestem tego, czy “reformatorzy” wzięli pod uwagę choćby to, że sędzia Pomian-Srzednicki był jedynym Polakiem, który pełnił funkcję wiceprezesa w sądzie okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim – przed I wojną światową (czyli w instytucji Imperium Rosyjskiego).

  6. Szanowny Panie Darku , dziękuje Panu za komentarz, rozumiem że Twórca Sądownictwa w Polsce Stanisław Pomian-Srzednicki jest również dobrze znany jak ,, …I TEN GOŚĆ ! ZENADA ! ”

  7. Łowicki Klub Gazety Polskiej. i wszystko jasne ! I TEN GOŚĆ ! ZENADA !

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *