Pracownicy zakładu energetycznego zakończyli ustawianie słupów z lampami nad przejściem dla pieszych w ciągu ulicy Narutowicza, koło Emitu. By przeprowadzić kable energetyczne zrobiono przewiert pod drogą. Po zmierzchu obie lampy zaświeciły, doświetlając przejście. Część mieszkańców miasta jest jednak rozczarowana.

Lampy rozświetlające się nad przejściem dla pieszych będą działać po zmroku. Fot. Dorota Grąbczewska
Lampy rozświetlające się nad przejściem dla pieszych będą działać po zmroku. Fot. Dorota Grąbczewska

– Od kilku miesięcy mówiło się, że to ma być inteligentna sygnalizacja świetlna, że będą oczka świetlne w jezdni – mówi pani Krystyna. – Tymczasem wygląda na to, że mamy tylko doświetlenie skrzyżowania, co jest standardem w wielu okolicznych miejscowościach. Oczywiście dobre i to, gdyż pieszy jest lepiej widoczny o zmierzchu i w nocy.

Żychlinianie jednak podkreślają, że w czasie dnia przejście nadal jest mało widoczne.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

2 komentarze

  1. Lampy są a światła brak

  2. Gówno tam widać, snują się w czarnych szmatach lub przybiegają jak psem poszczuci.Oświetlenie do dupy, jak Ambroziakowi kopyta podetną to się światło znajdzie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.