Ponad 50 osób, głównie zrzeszonych w Klubie Seniora Słoneczko działającym przy filii Gminnego Ośrodka Kultury w Bełchowie, przeszło w kolorowych strojach, przy dźwięku orkiestry i ze śpiewem na ustach przez Polesie.

Jak powiedzieli nam seniorzy nie chcą oni siedzieć bezczynnie w domach, korowód ostatkowy to dla nich powrót do lat młodości, gdy takie korowody organizowano często spontanicznie, zgodnie z panującym obyczajem. Wśród uczestników korowodu były też dzieci, przebrane za diabły odwiedzały mieszkańców w ich domach.

Korowody wcześniej odbywały się w Bełchowie, GOK przy współudziale seniorów reaktywował zwyczaj cztery lata temu. Jak się dowiedzieliśmy w przyszłym roku korowód odwiedzi prawdopodobnie Stachlew.

Komentowanie nie jest możliwe.