Z pewnością wielu mieszkańców Łowicza i okolic zauważyło, że w ostatnim czasie w sklepach osiedlowych i supermarketach zaczyna brakować jajek, a jeśli są, to ich cena wzrosła średnio o 20-25%. Prawdopodobną przyczyną tej zwyżki jest kryzys na Zachodzie, dokąd trafiają jajka z Polski.

Pan Włodzimierz handluje jajkami w białej budce na targowisku w Łowiczu. Fot. Agnieszka Antosiewicz
Pan Włodzimierz handluje jajkami w białej budce na targowisku w Łowiczu. Fot. Agnieszka Antosiewicz

Dotychczas mendel jajek klasy L (15 sztuk) kosztował na targowisku 10 zł, teraz cena ta wzrosła do 11-12 zł. Nie wiadomo jednak czy jajka jeszcze nie zdrożeją. Niektórzy przewidują, że mogą osiągnąć cenę 15 zł. Zwyżkę cen obserwujemy nie tylko na targowisku, ale też w sklepach osiedlowych i supermarketach. W Tesco na Bratkowicach już kilka dni z rzędu można było spotkać puste półki w dziale z jajkami i czerwoną kartkę z napisem „Przepraszamy, ten produkt jest niedostępny”. 

Kryzys na rynku jajek to dowód na to, jak uwarunkowania gospodarcze w Europie oddziałują na krajowe rynki. Deficyt jaj na naszych półkach sklepowych ma bowiem bezpośredni związek z wykryciem fipronilu (hodowcy drobiu stosują go w walce z ptaszyńcem, który występuje w kurzych piórach) na fermach kur niosek w Holandii, Belgii, Niemczech, a następnie w innych krajach Unii Europejskiej. Następstwem wykrycia skażenia była konieczność wybicia wielu stad kur niosek. Jaja wprowadzone do obrotu musiały natychmiast zostać wycofane z handlu w krajach, do których trafiły.

Od momentu wybuchu kryzysu, cena i popyt na jaja z Polski wzrosły. Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina. 

1 komentarz

  1. Pismaki nakręcajcie głupotę a hodowcy będą za chwilę wyciągać łapy po dotację – bo tak im ciężko.Jajka są ,były i będą. Brak jajek to i brak cholesterolu – nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Doktory to potwierdzą!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *