To był interesujący wieczór w strykowskiej Gminnej Bibliotece Publicznej. Dziś, 8 lutego, można było tu poznać niesamowitą historię odnalezienia dokumentu potwierdzającego prawa miejskie Łodzi, historię tym ciekawszą, że przytrafiła się ona pasjonatowi historii z Głowna – Krzysztofowi Laszkiewiczowi.

fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Książka Krzysztofa Laszkiewicza „Jak odnalazłem przywilej lokacyjny Łodzi” ukazała się w ubiegłym roku i zawiera opis tego, w jaki sposób natrafił on na dokument nadany Łodzi w 1433 roku przez króla Władysława Jagiełłę. Dziś  o tym wszystkim regionalista opowiedział w Strykowie. Nie zabrakło też sentymentalnego powrotu do opracowania historycznego o głowieńskiej Zabrzeźni.

Spotkanie odbyło się w kameralnej atmosferze, dzięki czemu każdy z jego uczestników miał okazję do zadawania pytań już w trakcie snutej przez Krzysztofa Laszkiewicza opowieści. Dociekliwość słuchaczy sprawiła, że Krzysztof Laszkiewicz niemal wyjawił tajemnice swoich  kolejnych historycznych poszukiwań, które tym razem mają dotyczyć Strykowa. Ostatecznie pasjonat lokalnej historii jej nie zdradził, ale swymi zapowiedziami już wzbudził ciekawość.  

3 komentarze

  1. Krzychu… I pomyśleć kto pisał Ci prace na zaliczenie w szkole…ślizgasz się całe życie.

    • Kierownik strzelania

      Do Polish:

      Kuba Berger: Maturę za ciebie napisałem…

      Pracownik hotelu GRAND: Kubuś, instalacja ci pierd*****ła? Kogo to dzisiaj obchodzi…

      Kapral Edward Wiaderny: Reklamacje sobie załatwiłeś z armii
      i cwaniaczek jesteś?
      Ale na kompanii byś zdechł pierwszego dnia!
      I na gębę nic nie wyjaśnisz
      W armii wszystko jest proste…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.