Podopieczni trenera Dawida Ługowskiego wychodzą na prostą. W sobotę, 6 października 2018 roku, MUKS Pelikan-2003 Łowicz pokonał na wyjeździe ŁKS Łódź 3:1 (0:0).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Po wielu niepowodzeniach w rundzie pierwszej, w dużej mierze spowodowanej kontuzjami zawodników z podstawowego składu, biało-zieloni wkraczają w rundę rewanżową ze zwycięstwem. W meczu z ŁKS osiągnęli zdecydowaną przewagę, czego potwierdzeniem są trzy zdobyte bramki.

Pierwsza połowa nie przyniosła łowiczanom prowadzenia, mimo że mecz mieli pod kontrolą i gospodarze nie stanowili większego zagrożenia pod ich bramką. Dopiero po przerwie  powoli, ale konsekwentnie Pelikan powiększał swoje prowadzenie. Zapoczątkował w 56. minucie Krystian Kruk, osiem minut później poprawił Mateusz Kołaczyk, a trzeciego gola zdobył po upływie czterech minut Marcel Wnuk. Dopiero na minutę przed końcem spotkania gospodarzom udało się skutecznie zaatakować i umieścili piłkę w bramce Mikołaja Pietrzaka.

Wygrana daje nadzieję, że łowiczanie powrócą na swoje tory dobrej gry i zwycięstw, z którymi kiedyś nie mieli większych problemów.

– To bardzo cenne zwycięstwo i to jeszcze u koronowanego mistrza, bo ŁKS Łódź w tamtym sezonie wygrał mistrzostwo ligi. Nam udaje się drugi raz z nimi wygrać w tym sezonie. To zasłużone zwycięstwo. Sytuacji mieliśmy dużo więcej niż przeciwnik, jeszcze dwie, czy trzy okazje były zmarnowane przez nas. Zagraliśmy bardzo konsekwentnie, dobrze taktycznie, dobrze ustawieni i tak naprawdę przeciwnik nie zagroził nam jakoś bardzo. My lepsi byliśmy zdecydowanie. Taktycznie zagraliśmy dobry mecz. Chłopcy byli bardzo zmotywowani, wracają już po kontuzjach, brakuje nam tylko Marcela Frątczaka i Pawła Graczyka do pełnego składu i zaczyna się to wszystko układać. Szkoda, że tak późno. Natomiast lepiej późno niż wcale i myślę, że teraz będziemy się pięli w górę tabeli i będziemy próbowali zwyciężać z każdym, bo jesteśmy w stanie z każdym wygrać w tej lidze. Jesteśmy w dobrej formie. Nie mamy już kontuzji ani chorób. Za tydzień gramy z AKS SMS, mamy spokojny tydzień do przepracowania. Myślę, że dobrze przygotujemy się do tego meczu. To bardzo cenne zwycięstwo, które daje nam trochę oddechu, bo wychodzimy ze spadkowej pozycji – ocenił trener Ługowski.

9. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B2:
ŁKS Łódź – MUKS Pelikan-2003 Łowicz 1:3 (0:0); br.: Filip Adamczyk (79) – Krystian Kruk (56), Mateusz Kołaczyk (64) i Marcel Wnuk (68).
Pelikan-2003: Mikołaj Pietrzak – Jonatan Politowicz (60 Szymon Dębski), Piotr Lisicki, Bartosz Wojciechowski, Krzysztof Kłos – Kacper Ledzion, Kacper Olak – Marcel Wnuk (70 Kacper Kosmowski), Jan Zagajewski (71 Sebastian Kutkowski), Mateusz Kołaczyk – Krystian Kruk.

KS Warta Sieradz – UKS SMS Łódź 0:6
LKS Ceramika Opoczno – GKS Bełchatów SA 1:1
AKS SMS Łódź – GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra 6:0

1. UKS SMS Łódź (2) 9 21 25-11
2. GKS Bełchatów SA (1) 9 20 24-9
3. AKS SMS Łódź (4) 9 16 27-12
4. LKS Ceramika Opoczno (3) 8 14 19-14
5. ŁKS Łódź (5) 9 10 11-18
6. MUKS Pelikan-2003 Łowicz (7) 8   9 14-22
7. KS Warta Sieradz (6) 9   8 10-24
8. GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra (8) 9   3   6-27


10. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B2 (2018.10.13-14):
MUKS Pelikan-2003 Łowicz – AKS SMS Łódź (n, godz. 14.00)
GLKS Andrespolia Wiśniowa Góra – KS Warta Sieradz (s, godz. 10.00)
GKS Bełchatów SA – ŁKS Łódź (s, godz. 12.00)
UKS SMS Łódź – LKS Ceramika Opoczno (n, godz. 13.00)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.