Mecz rozgrywany w ramach 6. kolejki skierniewickiej ligi okręgowej orlików  E1 zakończył się niepowodzeniem młodych zawodników UKS AP Champion Łowicz, którzy zostali pokonani przez MUKS Pelikan-2007 Łowicz 3:4.

Fot.: Paweł A. Doliński.

Spotkanie miało bardzo wyrównany przebieg i obydwie drużyny starały się pokonać przeciwnika. Lepiej jednak w bilansie bramek wypadł zespół łowickich Ptaków, a na wyniku zaważyła trzecia kwarta meczu, w której biało-zieloni zdołali wyjść na prowadzenie. Ostatnia nie przyniosła ze sobą żadnej bramki.

O meczu opowiedzieli obydwaj trenerzy zespołów, którzy patrzyli na to, co działo się na boisku ze swojej perspektywy.

– Wniosek po meczu jest taki, że na takich meczach ligowych powinien być jednak sędzia. Jak my jesteśmy gospodarzami to bierzemy sobie sędziego związkowego i żałuję bardzo, że trener Pelikana też na to się nie zdecydował. Jeśli my strzelamy trzy bramki z gry, a Pelikan zdobywa trzy bramki ze stałych fragmentów, z czego dwa po karnych i jeden z rzutu wolnego przed polem karnym, a sędziuje trener gospodarzy, to na pewno nie będzie do końca obiektywny. Będzie również uzasadnione wzburzenie ze strony rodziców i obserwatorów. A przecież zależy nam na tym, żeby się jak najczęściej spotykać i grać z mocnymi drużynami. Dzisiaj na pewno nie można powiedzieć, że wygrała drużyna lepsza. Wprawdzie popełnialiśmy błędy i nie wykorzystaliśmy wszystkich sytuacji do zdobycia bramki, gdyż zawodziła skuteczność, ale z pewnością nie powinniśmy przegrać. Fajnie, że ze sobą gramy, że Pelikan konstruuje akcje, że jest to mocny zespół i obyśmy się spotykali jak najczęściej. Brakuje jednak tego, żeby te pojedynki miały obiektywny przebieg, czyli żeby był sędzia, czy to związkowy, czy też inny. Oczywiście Związek dopuszcza, aby w tej kategorii sędziowali trenerzy, natomiast pozostaje wtedy pewien niesmak, niedosyt. Uważam więc, że lepszym rozwiązaniem jest gdy gospodarz, w tym wypadku Pelikan, zapewni w budżecie pieniądze na sędziego – ocenił trener Konrad Ścibor.

Inne zdanie o meczu miał trener Michał Adamczyk: – MUKS Pelikan Łowicz 2007 pokonał dzisiaj Akademię Piłkarską Champion 4:3. Było to średnie spotkanie w wykonaniu Ptaków. Słabo rozpoczęliśmy ten mecz i goniliśmy wynik od początku do końca. I to tyle o spotkaniu. Niestety wpływ na to wyrównane spotkanie miała jego otoczka, a konkretnie zachowanie większości  rodziców z Akademii. Gram w piłkę prawie 30 lat i myślę, że nie tak to powinno wyglądać. Rodzice: nie tędy droga, odrobina refleksji i opanowania. Skupmy się na kulturalnym dopingowaniu naszych pociech. Podsumowując szkoda takich spotkań i przede wszystkim dzieci – ocenił trener Adamczyk.

6. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej orlików E1:
MUKS Pelikan-2007 Łowicz – UKS AP Champion Łowicz 4:3 (0:1, 1:1, 3:1, 0:0); br.: Kamil Kostrzewski 2 (16 i 40), Szymon Pilichowski (32) i Tomasz Zrazek (44) – Jakub Barański (14), Bartosz Lus (28) i Filip Olejniczak (43).
Pelikan-2007: Bartosz Ciupiński – Rafał Ugarenko, Kamil Kostrzewski – Alan Masłowski, Antoni Wolski, Szymon Pilichowski – Maciej Kępka. a zmianę wchodzili: Wojciech Reske – Adrian Kret, Krzysztof Kutermankiewicz, Dominik Nowak, Bartosz Grzegorek i Tomasz Zrazek
AP: Kacper Ceroń – Michał Pawlina, Wojciech Szczółko, Maksymilian Mularski – Bartosz Lus, Jakub Barański – Filip Olejniczak. Na zmiany wchodzili: Adrian Kołodziejczyk, Jan Burzykowski, Kacper Tomaszkiewicz i Oliwier Pietrzak.

 

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

7 komentarzy

  1. Tata Maćka gracza pelikana

    Panie trenerze przypomne mecz w którym Pelikan wygrał 7-3 i kto gwizdał jak chciał pan panie Ścibor więc co pan gada o sędziach związkowych jak pan sam nie jest fair ma pan poprostu chore nie spełnione ambicje i tyle nie może pan ścierpieć że pelikana tka grają lepiej

  2. Jestem Bramkarzem akademi i bardzo mnie wkurza gdy moja lub kogoś drużyna wypracowuje ciągle akcje, cały mecz dominuje, a drużyna przeciwna zrobi jedną akcje z nikąd i mają gola za sprawą złego sędziowania.

  3. Panie Konradzie widać ze dla pana wygrana z Pelikanem to chyba dodatkowa frajda. pokazanie mój klub i moja ekipa jest lepsza!

    Pytanie co stanie sie z chłopcami z rocznika 2006 bo Akademia szkoli do 12 lat. Bedą jeździli i grali w barwach klubu z Rawy Mazowieckiej jak to robili w poprzedniej rundzie? Czy bedzie ich pan dalej zabierał na mecze z rocznikiem 2007 i prosił trenerów rywali czy mogą zagrać starsi ?

  4. Jestem rodzicem zawodnika z akademi(czy jest gorsza od Pelikana,nie sądzę).Jeżeli przegrywamy po solidniej grze,ale też po normalnym sędziowaniu ,ok.Myślę ,że każdy kibic piłki nożnej ocenił by ten mecz tak jak ja(jednostronne sędziowanie).Nie znam się na sędziowaniu,ale uważam ,że sędzia neutralny powinien być.I naprawdę nikt nie krzyczał na dzieciaków.Proszę wszystkich, Pelikan nie jest jedynym klubem w mieście.Ludzie ,którzy rządzicie Łowiczem ,pochylcie się nad innymi zespołami,w których trenują dzieci.Być może niejeden z nich zasili Pelikana.P.S.Wg mnie remis ,a nawet wygrana AP.

    • Panie Lopez w tej całej zabawie naprawdę nie chodzi o wynik. Każdy ma prawo do błędów, nawet w półfinałach ligi mistrzów sedziowie wykazali mecze. Proszę sobie wejść na wasz funpage na Facebooku i przeczytać wpis z 19 kwietnia. Mam nadzieję, że pozwoli to Panu zrozumieć pewne rzeczy.

  5. Ja byłem jednym z grajacym piłkarzem pelikana i szczerze mówiąc nie dało się tam grać, gdy rodzice bluźnili i nas przezywali 🙁

  6. a ten sędzia związkowy, którego “bierze sobie” Akademia, to nie ma przypadkiem dziecka właśnie w ekipie akademii? Hmmm …

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.