W połowie 2016 roku po wielu dyskusjach i wnioskach ze strony przedsiębiorców, Rada Miejska zlikwidowała strefę płatnego parkowania przy Placu Wolności. Dziś, półtora roku później, aktualne staje się jednak pytanie, czy na pewno był to dobry pomysł. Problemem stało się bowiem permanentne blokowanie miejsc przez osoby dojeżdżające busami do pracy czy szkoły do innych miast.

Przypomnijmy, że strefę parkowania wprowadzono po przebudowie placu. Miała ona w założeniu „upłynnić” ruch w tym rejonie, tak, by miejsca parkingowe, których liczba po przebudowie znacząco się zmniejszyła, nie były blokowane przez osoby dojeżdżające do pracy. Parkometry nie przypadły do gustu osobom prowadzącym w centrum działalność gospodarczą. Tłumaczyły one, że ludzie boją się obsługi urządzeń czy też po prostu nie mają ochoty płacić za postój i pojadą robić zakupy tam, gdzie parkowanie nie kosztuje.

Po likwidacji strefy zdarza się, że przy placu o wolne miejsce nie jest łatwo. Fot. Jakub Lenart

Po interwencjach przedsiębiorców w 2013 roku zdecydowano, że pierwsza godzina parkowania będzie darmowa, a opłatę za drugą i kolejną zmniejszono. W 2016 roku strefa płatnego pakowania została zlikwidowana. Już wtedy zapowiedziano jednak, że zostanie ona w przyszłości przywrócona

Półtora roku po zlikwidowaniu strefy można już otwarcie przyznać, że problem blokowania Co dziś w tej sprawie mówią przedsiębiorcy i przedstawiciele władz miasta – przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

3 komentarze

  1. Bez problemu

    Jaki problem zaparkować obok kościoła lub banku? Wszystko trzeba mieć pod nosem?
    Dwie minuty drogi nikogo nie zbawią :).

  2. ofiara mafii ŁOWICKIEJ

    To teraz będzie, egoistyczna Pani Aga, wnosiła opłatę za parkowanie na……parkingu OCZYWIŚCIE.

  3. Bo to jest parking jak nazwa wskazuje, a nigdzie nie spotkalam informacji, ze tylko dla klientow sklepow.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.