Mieszkańcy bloku Łąkowa 13 należącego do Spółdzielni Mieszkaniowej w Żychlinie mają pretensje, że w ich bloku niewiele robi się remontów, podczas gdy w bloku obok – Łąkowa 13a zrobione są przed blokiem nowe chodniki i będą robione kolejne. Najwięcej uwag lokatorzy mają jednak do remontu balkonów, które wykonywano jesienią ubiegłego roku.

Balkon pana Staszewskiego był popękany straszliwie. Pęknięcia miały kilka milimetrów.

– Wylewka betonowa na moim balkonie najpierw była tak wykonana, że woda stała na balkonie. Po wielu telefonach do wykonawcy balkon został poprawiony – mówi Staszewski. – Od razu kwestionowałem jakość wykonanych prac. Pojawiły się szczeliny kilku milimetrów, że papieros wchodził. Znów zgłaszałem problem do spółdzielni i do wykonawcy, który już nawet nie odbierał ode mnie telefonów. Wysłałem więc mu SMS ze zdjęciem balkonu ze szparami. Wreszcie robotnicy przyszli i skuli cały beton, wylali nowy.

O podobnych problemach z jakością wykonania remontów balkonów, choć nie tak drastycznych mówili też inni lokatorzy. – Nikt ze spółdzielni nie kontrolował jakości wykonywanych prac, nikt ich nie odbierał – zarzucają lokatorzy. Prezes spółdzielni Piotr Jarosz twierdzi, że inspektor nadzoru sprawdzał jakość prac. – Balkony były wykonywane późną jesienią, dlatego na kilku balkonach pojawiły się problemy, ale wykonawca na wiosnę balkony poprawił – twierdzi prezes.

Więcej na ten temat w Oporowie przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *