Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył 1 mln zł kary na firmę, która składowała odpady na terenie byłych zakładów Boruta w Zgierzu. Inspektor karze za nieprawidłowości, a tłem sprawy jest ogromny pożar, który wybuchł w maju. Dziś, 9 sierpnia, wpłynęło odwołanie właściciela.

Strażacy z całego powiatu zgierskiego walczyli z pożarem kilka dni. fot. KPP Zgierz

Decyzja w sprawie kary została wydana 19 lipca. Jak mówi wojewódzki inspektor ochrony środowiska Piotr Maks, u jej podstaw leżało, m.in. to, że składowane odpady były nieuporządkowane, niesortowane, nie znajdywały się w pojemnikach, a co więcej właściciel firmy nie zadbał o to, aby dostępu do nich nie miały osoby postronne. W czasie pożaru w powietrza wyemitowana została równowartość 20% rocznej emisji zanieczyszczeń z terenu całego Zgierza.

Właściciel firmy nie zgadza się z decyzją WIOŚ. Argumenty spółki mają głównie naturę formalną, ale również odnoszącą się do maksymalnego wymiaru kary. Jeśli WIOŚ podtrzyma swoją decyzję, sprawa trafi do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Więcej na ten temat w najbliższym, gazetowym wydaniu WG.

1 komentarz

  1. nawet niech zapłaci 20% to i tak będzie to duża kwota,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.