Wczoraj (5 lipca) ok. godz. 21.40 na ul. Łódzkiej w Łowiczu policjanci zatrzymali młodego kierowcę, który prowadził samochód z prędkością 102 km/h, skutkiem czego stracił prawo jazdy.

Fot. arch. NŁ
Fot. arch. NŁ

Był nim 27-letni mieszkaniec Łowicza, poruszający się samochodem marki Renault Megane, który przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o 52 km/h.

To już kolejne zatrzymane prawo jazdy w tym tygodniu. Przypomnijmy, że w środę (4 lipca) na drodze wojewódzkiej 584 w Małszycach stracił prawo jazdy 40-letni mieszkaniec Łodzi, podróżujący Lexusem. Powodem było znaczne przekroczenie przez niego prędkości w terenie zabudowanym. W chwili zatrzymania mężczyzna miał na liczniku 121 km/h.

2 komentarze

  1. W Szwecji przekroczenie prędkości o 10 km/h to mandat w kwocie 3 – miesięcznych pensji Szwada licząc naszą minimalną (2100 zł) to kwota 6.300 zł , o 20 km/h kwotę mnozymy razy 2 – 12.600 zł ….. o 52 km/h prawo jazdy tracimy dożywotnio. Morał z tego jest taki Szwedów na 100 wypadków ginie 1 a Polaków na 100 wypadków ginie 10 – u. To co piszesz to nie jest “bolesne” , to jest chore, tacy kierowcy nie powinni mieć prawa już nigdy zasiąść za kierownicą samochodu – bloczek biletów mzk i to ich jedyna winna być jazda.

  2. Bolesne.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.