Mimo woli porozumienia, deklarowanej w ubiegłą środę przez wszystkie strony, od których dziś zależy funkcjonowanie szpitala w Głownie, na dzień 17 kwietnia nie doszło do konsensusu.

Przypominamy, że przedmiotem negocjacji jest treść aneksu do aktu notarialnego, zawartego w 2013 r. między zbywającym nieruchomości szpitalne miastem, reprezentowanym przez burmistrza, a nabywającą je kanclerz Wyższej Szkoły Informatyki w Łodzi Anielą Bednarek. Uczelnia informatyczna zobowiązała się wówczas do prowadzenia szpitala przez minimum 10 lat w niezmienionym zakresie, zabezpieczonym groźbą kar umownych za niedotrzymanie tych warunków. Zgodziła się też zainwestować minimum 2 miliony zł w szpital w okresie 5 lat od podpisania umowy.

Teraz Aniela Bednarek chce sprzedać szpital w Głownie, wydzielony ze struktur jej spółki ABiS, potencjalnemu nabywcy, jakim jest Grupa Zdrowie. Grupa Zdrowie, prowadząca m.in. sieć przychodni, hospicjum i ZOL, na mocy umowy inwestycyjnej z WSInf kieruje szpitalem od października, nie będąc jednak nadal jego właścicielem. Teraz przeprowadzenie transakcji zakupu uzależnia od porozumienia między burmistrzem, a obecną właścicielką szpitala w sprawie korzystnej dla siebie zmiany zapisów aktu notarialnego. Prawnik Grupy Zdrowie na ubiegłotygodniowej sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w Głownie argumentował między innymi, że umowa nie może przewidywać karania nabywcy na niezawinione przez niego ograniczenia w działalności szpitala.
Kwestii spornych jest kilka.

Na razie do wyczekiwanego przez pracowników szpitala oraz mieszkańców miasta porozumienia nie doszło. Urząd Miejski zapowiada na jutro wydanie oświadczenia w tej sprawie.

Jeśli do konsensusu nie dojdzie, w piątek 20 kwietnia Grupa Zdrowie najprawdopodobniej wycofa się z planów zakupu szpitala w Głownie, a wówczas niemal pewne będzie ogłoszenie jego upadłości przez Anielę Bednarek. I jest to niestety groźba realna.

Prezes spółki Szpital Głowno Grupa Zdrowie Dariusz Wojtasik powiedział nam dziś, że na tę chwilę szpital pracuje normalnie, oddziały są zabezpieczone w leki, pacjenci są przyjmowani. Mówi, że grupa na pewno będzie go prowadziła do piątku. Co dalej – nie wiadomo.

7 komentarzy

  1. To jest ogromny skandal i tragedia dla mieszkańców Głowna i okolic. Do Pana/Pani Pff: Jak Pan/Pani dostanie nagle zawału, udaru lub dozna poważnego urazu lub krwotoku albo straci przytomność, kiedy liczą się minuty, wtedy proszę szukać szpitala w Łowiczu lub Łodzi. Życzę również powodzenia w oczekiwaniu na karetkę pogotowia.

  2. To jest skandal i tragedia dla mieszkańców Głowna i okolic. Do Pana/Pani Pff: Jak dostanie Pan/Pani nagle zawału lub udaru, albo dozna poważnego urazu, krwotoku lub straci przytomność, to wtedy proszę szukać szpitala w Łowiczu lub w Łodzi, kiedy liczą się minuty. Życzę też powodzenia w oczekiwaniu na karetkę pogotowia.

  3. Zamknąć i zaoszczędzi się na tym kawał grosza. Najlepiej porobić szpitale w każdej wiosce a później dla urzędników na nagrody kasy brakuje…

  4. Niech władze miasta robią wszystko żeby odzyskać szpital. Niech go przejmą za długi albo niech zrezygnują z pieniędzy w zamian za część udziałów w szpitalu – niech utworzą spółkę miasto-nowy inwestor.

  5. W Głownie nie jest potrzebny szpital. Po co to utrzymywać. Szkoda pieniędzy. Do Łodzi i Łowicza blisko

    • Chyba Pan ma niezbyt poukładane w Głownie. Szpital w Głownie jest od.. Dziesięciu lat i tak musi zostać.

  6. Biznes w polskim wydaniu – oddać publiczny szpital zabezpieczający kilkanaście tysięcy mieszkańców prywatnej szkółce – firmie krzak bez środków finansowych na prowadzenie działalności. Niech ogłasza upadłość, wyburzyć, zaorać, posadzić buraki, władze miasta wywieźć na taczkach.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *