Przedostatnia kolejka II ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2 przyniosła podopiecznym trenera Pawła Kutkowskiego remis, a co za tym idzie jeden punkt, który dał drużynie pewność na utrzymanie w tej lidze. W środę, 13 czerwca 2018 roku, Pelikan-2004 Łowicz zakończył wyjazdowy mecz z MKP Boruta Zgierz 2:2 (2:0).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Początkowo wszystko wskazywało, na to że biało-zieloni po raz kolejny polegną na wyjeździe, zgodnie zresztą z utartą już tradycją w tej rundzie. Brakowało walki i motywacji i na przerwę łowiczanie schodzili ze stratą dwóch bramek.

Wyraźna zmiana nastąpiła w drugiej odsłonie. Przewaga gospodarzy nie podcięła skrzydeł Pelikanowi. Zespół potrafił się podnieść z niekorzystnego wyniku i doprowadzić do remisu, ale bezsprzecznie  była tu bardzo duża zasługa Igora Wolińskiego, który dwukrotnie znalazł się we właściwym miejscu i potrafił wykorzystać nadarzające się okazje strzeleckie. .

Pierwsza akcja wywiązała się ze skrzydła w 40. minucie. Antoni Knera po otrzymaniu piłki na wolnym polu za obrońcami, dośrodkował i po interwencji bramkarza, który w  zamieszaniu wybił piłkę na 8. metr, przejął ją Igor i strzelił. Skutecznie. Kolejny gol padł dziesięć minut później. Po przejęciu prostopadłej piłki Woliński, wyprzedził na szybkości stopera i w sytuacji sam na sam z bramkarzem, czubkiem buta obok golkipera gospodarzy umieścił ją w bramce. Wprawdzie wygrać się nie udało, a była również i taka szansa. ale wypracowany remis jest równie ważny dla biało-zielonych.

– Przeciętny mecz w naszym wykonaniu, tak jak się w tej rundzie zdarza na wyjazdach. W szczególności w pierwszej połowie gdzie przegrywamy 0:2, jesteśmy pogubieni. Natomiast powiedzieliśmy sobie otwarcie w przerwie meczu, po co tutaj przyjechaliśmy i zespół zareagował pozytywnie. Druga połowa była już dużo lepsza w naszym wykonaniu, co przełożyło się na zdobycie bramek. Więcej agresji, więcej walki. Igor Woliński dwukrotnie znalazł się tam, gdzie powinien się znaleźć. W drugiej połowie byliśmy lepszym zespołem, mogliśmy nawet przy odrobinie szczęścia wygrać ten mecz. Niewątpliwie duża zasługa była tu Igora Wolińskiego, który miał bardzo dobrą zmianę, był aktywny. Zresztą wszyscy zawodnicy w drugiej połowie zagrali lepiej, ale różnicę zrobił Woliński i chłopcy z rocznika 2005, którzy pomogli Najważniejsze, że jest korzystny wynik, który daje nam 100% utrzymanie w II lidze wojewódzkiej w przedostatnim meczu – ocenił trener Kutkowski.

17. kolejka II liga wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2:
MKP Boruta Zgierz – MUKS Pelikan-2004 Łowicz 2:2 (2:0); br.: 2 (18 i 34) – Igor Woliński 2 (40 i 50).
Pelikan-2004: Radosław Chrząszcz – Łukasz Pięta, Filip Stobiecki, Piotr Strycharski, Kornel Woliński – Aleksander Sokół, Mateusz Gozdowski – Bartosz Tomaszkiewicz, Bartosz Wudkiewicz, Kacper Styszko – Antoni Knera. Na zmianę wchodzili: Igor Woliński, Jakub Milczarek, Jakub Oblicki, Kacper Stępień, Jakub Łukasik, Dominik Kwintal i Fabian Pliszka.

MGKS Drzewica GLKS Laktoza Łyszkowice 3:1
RKS Mazovia Rawa Mazowiecka SL SALOS Róża Kutno 4:3
SPN Diament Zduńska Wola – AKS SMS Łódź 1:4
KS Kasztelan Żarnów – WKS Wieluń 1:4

1. AKS SMS Łódź (1) 17 46 69-6
2. SPN Diament Zduńska Wola (2) 17 37 76-30
3. WKS Wieluń (3) 17 36 65-20
4. SL SALOS Róża Kutno (4) 17 30 50-21
5. MGKS Drzewica (5) 17 27 37-42
6. MUKS Pelikan-2004 Łowicz (6) 17 25 42-33
7. MKP Boruta Zgierz (7) 17 22 37-43
8. RKS Mazovia Rawa Mazowiecka (8) 17 15 25-59
9. KS Kasztelan Żarnów (9) 17   7 14-71
10. GLKS Laktoza Łyszkowice (10) 17   0 10-100


18. kolejka II liga wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2 (2018.06.16):
MUKS Pelikan-2004 Łowicz – RKS Mazovia Rawa Mazowiecka (s, godz. 11.00)
WKS Wieluń – SPN Diament Zduńska Wola (s, godz. 11.00)
GLKS Laktoza Łyszkowice KS Kasztelan Żarnów (s, godz. 11.00)
SL SALOS Róża Kutno MGKS Drzewica (s, godz. 11.00)
AKS SMS Łódź – MKP Boruta Zgierz (s, godz. 11.00)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.