Były wieloletni przewodniczący Łódzkiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Symcha Keller spotkał się 19 września z młodzieżą w Gimnazjum Miejskim w Głownie. Opowiadał im zarówno o historii Żydów, jak i, w głównej mierze, o ich tradycjach, obyczajach i obrzędach.

Symcha Keller opowiadał bardzo ciekawie i zajmująco. Fot. Jakub Lenart

Symcha Keller okazał się bardzo ciekawym prelegentem. Na początku spotkania opowiadał o swoich korzeniach. Urodził się w Łodzi i, jak sam przyznawał, początkowo niewiele wiedział o tradycji żydowskiej, był wychowywany w tradycji polskiej. W stanie wojennym należał do kilku walczących z komuną zespołów… grających rock, reggae i punka. Współpracował między innymi z Brygadą Kryzys, Katharsis czy Izrealem. Co ciekawe, do dziś Symcha Keller zajmuje się muzyką. Nagrywa płyty z muzyką żydowską, także w oprawie rockowej, reggaeowej czy nawet punkowej.

Po krótkim wstępie o sobie, rabin opowiadał młodzieży o pochodzeniu Żydów i dziejach tego narodu. Nawiązywał już do samych początków, czyli do biblijnego Abrahama, przez losy narodu żydowskiego na wygnaniu.

To właśnie w czasie trwającego dwa tysiące lat wygnania Żydzi dotarli we wszystkie zakątki świata, w tym także do Europy. Symcha Keller podkreślał, że Polska okazała się, w porównaniu do wielu państw, dla Żydów dobroduszna. Wielkie zasługi dla osiedlenia się ich w Rzeczypospolitej miał jako pierwszy król Kazimierz Wielki. Dał on osadnikom żydowskim miejsca do zamieszkania, w zamian oczekując, że oni nauczą miejscowych tajników biznesu, przemysłu, handlu, w których Żydzi od pokoleń byli specjalistami.

W Głownie, przed II wojną światową, było około 1,5 tysiąca Żydów. Dziś w Głownie nie ma ani jednego mieszkańca narodowości żydowskiej.

Więcej o tym ciekawym spotkaniu przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *