Tuż przed Bożym Ciałem pracownicy firmy Mig-Ma zabrali odpady spółki Aspol Bis, zapakowane w workach i pozostawione na samochodzie 20 kwietnia przed siedzibą żychlińskiego przedsiębiorstwa.

Dopiero więc po 40 dniach śmieciowego widowiska, pod okiem również miejskich włodarzy, temat utylizacji odpadów rozwiązano. Pozostał jednak spór prawny pomiędzy żychlińskim przedsiębiorcą, a spółką Mig-Ma o pokrycie części kosztów z tym związanych.

30 maja, tuż przed Bożym Ciałem, pracownicy firmy Mig-Ma rozładowali samochód z odpadami spółki Aspol Bis, który od 40 dni stał pod siedzibą spółki, koło UG Żychlin. Fot. Dorota Grąbczewska
30 maja, tuż przed Bożym Ciałem, pracownicy firmy Mig-Ma rozładowali samochód z odpadami spółki Aspol Bis, który od 40 dni stał pod siedzibą spółki, koło UG Żychlin. Fot. Dorota Grąbczewska

Wszystko wskazuje na to, że jeśli firmy nie dojdą do ugody, to o racjach stron będzie musiał rozstrzygnąć sąd. To z kolei oznacza dodatkowe koszty dla obu stron.

Co jest przedmiotem sporu – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.