Przygotowania do ligi idą pełną parą, mimo niemal tropikalnej pogody panującej od kilku tygodni. Podopieczni trenera Łukasza Chmielewskiego mają za sobą kolejny udany sparing, jeżeli chodzi o wynik. W sobotę, 4 sierpnia 2018 roku, Pelikan Łowicz pokonał KS Sokół Kleczew 2:1 (1:1).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Wynik meczu satysfakcjonuje zarówno kibiców, jak i samych zawodników, ale trener widzi jeszcze sporo pracy przed zespołem, na który zaczyna już brakować czasu, bo za tydzień rusza liga. Tym razem walka była bardzo wyrównana i mogło  zakończyć się różnie, ale Pelikan był skuteczniejszy. Pierwsza połowa na początek dała przewagę biało-zielonym, po bramce zdobytej przez Damiana Szczepańskiego w 15. minucie meczu. Nie udało się jej jednak utrzymać, mimo szansy stworzonej przez Bartosza Bujalskiego, i  w 35. minucie rywal doprowadził do remisu.

Po przerwie obydwie drużyny próbowały dalej skutecznie atakować, ale tylko Pelikan wykorzystał swoją szansę. Zwycięskiego gola zdobył Michał Adamczyk bezpośrednio z rzutu wolnego. Teraz już tylko treningi przed zawodnikami w oczekiwaniu na pierwszy mecz ligowy.

– Z wyniku można być zadowolonym, gdyż wygraliśmy to spotkanie, ale z gry trochę mniej. Myślę, że zagraliśmy na 70-60% swoich możliwości. Trudno mi jest odpowiedzieć, co się na to złożyło. Na pewno przeciwnik był wymagający – zajął piąte miejsce w 2. grupie III ligi w zeszłym sezonie. Na pewno była to również kwestia zgrania niektórych zawodników. Też wszystkich zawodników, których miałem do dyspozycji wpuściłem dzisiaj na boisko. Nie było więc tak, że mamy tydzień do ligi i gramy tylko i wyłącznie tym składem, albo ciągle jeszcze szukamy innych wariantów, sprawdzamy zawodników, bo tego czasu jest mało. Powinien to być etap już zgrywania się tak naprawdę zawodników, albo testu generalnego przed ligą. Niestety jesteśmy troszkę opóźnieni, jeżeli chodzi o te przygotowania. Może nawet nie trochę, a bardzo i obawiam się żeby to się nie odbiło w pierwszych spotkaniach, bo tak jak mówię jesteśmy jeszcze na etapie, z jednej strony szlifowania formy, z drugiej szukania odpowiednich pozycji dla zawodników, odpowiedniego systemu gry. Uczymy się tak naprawdę tego wszystkiego. jesteśmy w trakcie budowy. Nie ukrywam, że nie pogardził bym jeszcze dwoma- trzema tygodniami dłużej, jeżeli chodzi o przygotowania. Mówiłem już o tym wcześniej, że pierwsze dwa tygodnie były na to, żeby zebrać zespół, żeby w ogóle on był. Później zaczęliśmy, że tak powiem, zmieniać pozycje, dobierać zawodników na te pozycje, no i tak naprawdę powoli wchodzimy w etap zgrywania. Szkoda tylko, że ten etap zgrywania zawodników będzie na poziomie ligowym tak naprawdę. Pierwszą bramkę strzelił Szczepański, zawodnik, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni z okresu przygotowawczego, to jaką formę prezentuje w obecnej chwili. To zawodnik, który potrafi grać na pozycji skrzydłowego, jak również środkowego napastnika. Drugą zdobył Adamczyk z rzutu wolnego, bezpośrednio. Piłka jeszcze wpadła w kozioł. Nikt tak naprawdę tej piłki nie przyciął, ani z naszych zawodników, ani z zawodników linii obrony. Bramka Adamczyka przypomniała mi, powiedziałem o tym chłopakom na ławce, bramkę, którą prowadzony przeze mnie Sulejówek stracił. W bardzo podobny sposób, tylko chyba tam jeszcze Kowalczyk na zamknięciu głową dołożył. Ale to  była niemal identyczna bramka, z tego samego miejsca, tak samo wymierzony rzut wolny. Tutaj akurat nikt nie dotknął, piłka wpadła. Tak jak mówię – z wyniku jestem zadowolony, bo równie dobrze to się mogło skończyć naszą porażką, albo remisem, bo mecz był generalnie wyrównany. Skończyło się naszą wygraną, dlatego z tego jesteśmy zadowoleni. Mieliśmy też inne sytuacje w pierwszej połowie. W pierwszych dwudziestu minutach dosyć mocno dominowaliśmy nad przeciwnikiem, mieliśmy słupek Bujalskiego, mogą się skończyć wyżej dla nas. Wynik jest w obie strony, stanęło na naszym zwycięstwie, ale w grze jeszcze dużo do poprawy. Pierwsza kolejkę gramy z Ełkiem u siebie. To rywal, który jest na pewno w naszym zasięgu, tym bardziej, że spotkanie gramy przed własną publicznością, ale to jest tylko sport, tylko piłka. Za dużo o przeciwniku nie wiemy ze względu na pewną odległość, można powiedzieć, i na pewne zmiany kadrowe, gdyż tam również do nich doszło, w sumie nawet nie małych. Zobaczymy, boisko to wszystko zweryfikuje. Obyśmy zagrali dobre zawody, obym widział tę jakość i żeby chłopaki nabrali pewności siebie. Aczkolwiek ciężko się zespół przekonuje po dobrym meczu, ale przegranym. Dzisiaj było trochę gorzej, ale wygraliśmy i zupełnie inaczej to spotkanie odbiera zarząd, kibice i sami zawodnicy. Ale to jest troszkę złudne. Zagraliśmy cztery mecze sparingowe, żadnego nie przegraliśmy i jest to troszkę złudne, jak mówię. Ja, jako trener patrzę inaczej, bardziej patrzę na jakość gry i od strony szkoleniowo-sportowej, a trochę mniej jeżeli chodzi o kwestie wynikowe, szczególnie w meczach sparingowych. Ale wiem, że trenerzy tracą pracę, poprzez złae wyniki, a nie poprzez złą jakość gry zespołu. Ale wiem, że droga jest prosta – najpierw jakość, pewność siebie, a dopiero później wyniki. One muszą prędzej, czy później przyjść same –  skomentował po meczu trener Chmielewski.

Sparing:
KS Pelikan Łowicz – KS Sokół Kleczew 2:1 (1:1); br.: Damian Szczepański (15) i Michał Adamczyk (60) – (35).
Pelikan: Mateusz Wlazłowski –  Kamil Nowicki (46 Michał Adamczyk), Grzegorz Wawrzyński (60 Krystian Stolarczyk), Krystian Stolarczyk (46 Daniel Bończak), Michał Żółtowski (60 Kamil Nowicki) – Krystian Mycka (60 Roman Perizhok), Kacper Kaczorowski (60 Przemysław Kochanek) – Damian Szczepański (60 Sebastian Szerszeń), Bartosz Bujalski (70 Jan Haczykowski),  Michał Dobkowski (60 Michał Fabijański) – Sebastian Szerszeń (46 Stanisław Ławcewicz-Musialik).

1. kolejka III ligi – grupa I (2018.08.11-12):
KS Pelikan Łowicz – MKS Mazur Ełk (n, godz. 11.15)
TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki – KS Ursus Warszawa (ptk, godz. 17.00)
ZKS Olimpia Zambrów – MKS Kaczkan Huragan Morąg (s, godz. 17.00)
MKS  Broń 1926 Radom – Legia II Warszawa SA (s, godz. 17.00)
MKS Ruch Wysokie Mazowieckie – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (s, godz. 17.00)
MKS Unia Skierniewice – KS Legionovia KZB Legionowo (s, godz. 17.00)
OKS Sokół Ostróda – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (s, godz. 18.00)
Polonia Warszawa SA – MLKS Victoria Sulejówek (s, godz. 19.00)
MLKS Znicz Biała Piska – ŁKS 1926 Łomża (n, godz. 17.00)

1. KS Legionovia KZB Legionowo (s) 0 0 0-0
RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki (2) 0 0 0-0
TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (3) 0 0 0-0
Polonia Warszawa SA (4) 0 0 0-0
ZKS Olimpia Zambrów (5) 0 0 0-0
MKS Kaczkan Huragan Morąg (6) 0 0 0-0
KS Ursus Warszawa (7) 0 0 0-0
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (8) 0 0 0-0
MLKS Victoria Sulejówek (9) 0 0 0-0
ŁKS 1926 Łomża (10) 0 0 0-0
KS Pelikan Łowicz (11) 0 0 0-0
MKS Mazur Ełk (13) 0 0 0-0
OKS Sokół Ostróda (14) 0 0 0-0
Legia II Warszawa SA (15) 0 0 0-0
MKS Unia Skierniewice (b) 0 0 0-0
MLKS Znicz Biała Piska (b) 0 0 0-0
MKS Ruch Wysokie Mazowieckie (b) 0 0 0-0
MKS Broń Radom (b) 0 0 0-0


2. kolejka III ligi – grupa I (2018.08.15):
MLKS Victoria Sulejówek – KS Pelikan Łowicz (śr, godz. 19.00)
Legia II Warszawa SA – Polonia Warszawa SA (śr, godz. 15.00)
MKS Mazur Ełk – ZKS Olimpia Zambrów (śr, godz. 17.00)
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki – MKS Broń 1926 Radom (śr, godz. 17.00)
KS Legionovia KZB Legionowo – ŁKS 1926 Łomża (śr, godz. 17.00)
MKS Unia Skierniewice – TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (śr, godz. 17.00)
KS Ursus Warszawa – MKS Ruch Wysokie Mazowieckie (śr, godz. 17.00)
MKS Kaczkan Huragan Morąg – OKS Sokół Ostróda (śr, godz. 17.00)
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki – MLKS Znicz Biała Piska (śr, godz. 18.00)

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.