Nie udało się podopiecznym trenera Dawida Ługowskiego zdobyć żadnego punktu w meczu rozgrywanego u siebie w ramach 9. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy C1. W sobotę, 12 maja 2018 roku, Pelikan-2003 Łowicz przegrał z AKS SMS Łódź 1:2 (0:0).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Rywal biało-zielonych z sobotniego spotkania wprawdzie znajduje się na drugim miejscu w rozgrywkach ligowych, ale nie był poza zasięgiem łowiczan. Sytuacje, które stworzyli gospodarze pozwoliłyby pokonać SMS, ale brakowało skuteczności w wykończeniu akcji.

Do przerwy wynik był bezbramkowy. Doskonałą okazję miał w pierwszej połowie Krystian Kruk, ale jej nie wykorzystał. Dopiero w drugiej odsłonie udało się w końcu umieścić piłkę w bramce gości. W 40. minucie celny strzał, którego nie zdołał obronić golkiper AKS SMS w wykonaniu Marcela Wnuka wyprowadził Pelikan na prowadzenie. Niestety taka sytuacja nie trwa długo. W 47. minucie przeciwnik doprowadza do remisu. Po strzale z rzutu wolnego piłka minęła trzech zawodników, a czwartego trafiła w rękę, za co sędzia podyktował rzut karny, który został wykorzystany. Kolejną bramkę łowiczanie stracili również po stałym fragmencie gry, niespełna dziesięć minut później. Po rzucie rożnym piłka trafiła w pole karne, a biało-zieloni nie potrafili właściwie zareagować i goście wyszli na prowadzenie. Mimo walki, nie udało się już zmienić wyniku tego spotkania i Pelikan traci cenne punkty.

– To był typowy mecz walki. Mamy  swoje sytuacje, ale nie strzelamy ich w pierwszej połowie. Po przerwie wychodzimy na prowadzenie, ale nie potrafimy tego utrzymać. Dwa stałe fragmenty dla rywala. Przeciwnik miał trzy sytuacje w meczu i strzelił dwie bramki, natomiast tych sytuacji mamy dużo więcej, ale gdzieś brakuje wykończenia, brakuje ostatniego podania. Trafiliśmy na zespół dzisiaj, który bardzo dobrze wyglądał fizycznie, momentami nawet lepiej od nas, a my nie przekładamy piłkarstwa tylko walczymy i przegrywamy. Z pewnością do przegranej przyczynił się fakt, że wypadł nam zawodnik ze środka pola, który nam składa grę, wypada drugi ze środka pola – defensywny pomocnik, a my nie umiemy na to zareagować. Ja nie mówię, że  gorzej się spisali zawodnicy, którzy weszli, ale za mało piłkarstwa w tym wszystkim było, a za dużo jakiejś walki. No i słaba skuteczność, bo mieliśmy sytuacje i nie potrafiliśmy ich wykorzystać i tak to się skończyło. Szkoda punktów, bo można było przynajmniej remis z tego wyciągnąć, a przegrywamy mecz. Postaramy się we wtorek szybciutko zrehabilitować. Gramy z Widokiem Skierniewice na wyjeździe i mam nadzieję, że stamtąd komplet punktów przywieziemy. bo teraz już nie ma na co patrzeć, tylko trzeba punktować i oderwać się od dolnej czwórki. Trzeba utrzymać się w górnej czwórce – ocenił trener Ługowski.

9. kolejka I liga wojewódzkiej trampkarzy C1:
MUKS Pelikan-2003 Łowicz – AKS SMS Łódź 1:2 (0:0); br.: Marcel Wnuk (40) – Jakub Włodarczyk (47 karny) i Jakub Pawlisiak (52).
Pelikan-2003: Mikołaj Pietrzak – Marcel Frątczak, Piotr Lisicki, Bartosz Wojciechowski, Mateusz Kołaczyk – Kacper Olak, Paweł Graczyk – Marcel Wnuk, Krzysztof Kłos, Sebastian Kutkowski – Krystian Kruk. Na zmiany wchodzili: Kacper Kosmowski, Marek Piekacz i Adam Kosiacki.

UKS Warta Sieradz jr – MLKS Widok Skierniewice 4:1
RTS Widzew Łódź – ŁKS Łódź 0:3
UKS AP Piotrków Trybunalski – GKS Ksawerów 3:0

Zaległy mecz 7. kolejki I liga wojewódzkiej trampkarzy C1 (2018.05.09):
GKS Ksawerów – MLKS Widok Skierniewice 2:2

1. ŁKS Łódź (1) 9 27 26-5
2. AKS SMS Łódź (2) 9 21 23-6
3. UKS Warta Sieradz jr (3) 9 18 19-11
4. MUKS Pelikan-2003 Łowicz (4) 9 12 14-17
4. RTS Widzew Łódź (5) 8   9 13-23
6. GKS Ksawerów (6) 9   7 11-15
7. MLKS Widok Skierniewice (7) 9   7 11-21
8. UKS AP Piotrków Trybunalski (8) 8   3   4-23


10. kolejka I liga wojewódzkiej trampkarzy C1 (2018.05.17-20):
ŁKS Łódź – MUKS Pelikan-2003 Łowicz (s, godz. 14.30)
AKS SMS Łódź – UKS Warta Sieradz jr (cz, godz. 18.00)
MLKS Widok Skierniewice – UKS AP Piotrków Trybunalski (s, godz. 11.00)
GKS Ksawerów – RTS Widzew Łódź (n, godz. 11.00)

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

2 komentarze

  1. Znowu nie ma nic, o najważniejszym meczu wczorajszego dnia. Wczoraj były derby Łowicza rocznika 2007.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.