Podopieczni trenera Przemysława Plichty wyszli zwycięsko z meczu rozgrywanego w ramach 9. kolejki II ligi wojewódzkiej młodzików D1, pokonując KS Jutrzenka Drzewce 2:1 (1:1). Spotkanie rozgrywane było w sobotę, 6 października 2018 roku, na Stadionie Miejskim im. 10 Pułku Piechoty w Łowiczu.

Fot.: Paweł A. Doliński.

Biało-zieloni zdobyli trzy punkty i nadal zachowują piąte miejsce w tabeli rozgrywek ligowych z czternastoma punktami w łącznej puli.

W pierwszej połowie Pelikan prezentował się lepiej niż po przerwie, choć zwycięska bramka padła dopiero w końcówce drugiej odsłony. Tylko jedenastu minut potrzebowali, aby wyjść na prowadzenie. Bramkę zdobył Szymon Kosmowski. W trzydziestej minucie gry,  próby przeciwnika na umieszczenie piłki w bramce biało-zielonych, w końcu się powiodły i obydwie drużyny miały na swoim koncie po jednej bramce. Mimo bardzo dobrej okazji do podwyższenia wyniku w ostatnich minutach tej części meczu, nie udało się i wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Po przerwie w szeregi łowiczan wkradła się pewna nerwowość, wynikająca z chęci wyjścia na prowadzenie. Przez długi czas nic nie wychodziło tak, jak oczekiwali gospodarze, ale w 58. minucie sytuacja się odmieniła. Z narożnika pola karnego, z lewej strony, uderzył Janek Pietrzak, bramkarz odbił piłkę prosto pod nogi Szymona Lasoty, który strzelił gola na miarę trzech punktów.

– Wyrównane spotkanie, z optyczną przewagą na nas w pierwszej połowie. Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Zabrakło dokładności w tym ostatnim podaniu. W drugiej połowie gra toczyła się na środku pola. Rywal nastawił się na niską obronę, niski pressing i próbował przenosić piłki do ataku z podaniem obrony. My nerwowo staraliśmy się stworzyć sytuacje i nic z tego nie wychodziło. Dopiero po stałym fragmencie gry zaskoczyliśmy przeciwnika i zdobyliśmy gola. Za dużo gry jest środkiem pola, a braki padają głównie z gry bokami – podsumował trener Plichta.

9. kolejka II liga wojewódzkiej młodzików D1:
MUKS Pelikan-2006 Łowicz – KS Jutrzenka Drzewce 2:1 (1:1); br.: Szymon Kosmowski (11) i Szymon Lasota (58) – Mateusz Czaja (30 wolny).
Pelikan-2006: Paweł Kozanecki – Szymon Kosmowski, Maksymilian Czeczko, Bartosz Zagawa, Dawid Jagóra – Piotr Czajka, Szymon Lasota, Jakub Rychlewski – Jan Pietrzak. Na zmiany wchodzili: Szymon Mostowski – Kacper Adamczyk, Wojciech Białas, Kacper Woźniak, Stanisław Uczciwek, Dawid Przybysz, Oliwier Boczkowski i Nikodem Kosiorek.

MKP Boruta Zgierz – LKS Czarni Rząśnia 1:1
RAP Radomsko – UKS SMS Łódź (n, godz. 11.00)
MGUKS Pogoń Zduńska Wola – GKS Bełchatów SA (wt, godz. 17.00)

1. UKS SMS Łódź (2) 8 18 32-7
2. GKS Bełchatów SA (1) 8 16 23-11
3. RAP Radomsko (3) 8 16 33-16
4. MGUKS Pogoń Zduńska Wola (4) 8 14 20-21
5. MUKS Pelikan-2006 Łowicz (5) 9 14 21-16
6. MKP Boruta Zgierz (6) 9   7   5-11
7. LKS Czarni Rząśnia (7) 9   6   5-18
8. KS Jutrzenka Drzewce (8) 9   4   8-47


10. kolejka II liga wojewódzkiej młodzików D1 (2018.10.13):
UKS SMS Łódź – MUKS Pelikan-2006 Łowicz (s, godz. 13.00)
GKS Bełchatów SA – RAP Radomsko (s, godz. 10.30)
LKS Czarni Rząśnia – MGUKS Pogoń Zduńska Wola (s, godz. 11.00)
KS Jutrzenka Drzewce – MKP Boruta Zgierz (s, godz. 14.00)

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.