LZS Victoria Bielawy nie była dużym wyzwaniem w meczu 10. kolejki skierniewickiej ligi okręgowej orlików E1 dla MUKS Pelikan-2007 Łowicz. Zespół trenera Michała Adamczyka pokonał gospodarzy 7:1.

Fot.: Paweł A. Doliński.

Wynik meczu wskazuje, kto kierował grą na boisku, ale pierwsze dwie kwarty meczu wcale nie wskazywały na biało-zielonych. Bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy Victorii, którzy po dwóch kwartach prowadzili 1:0, zdobywając bramkę z rzutu karnego. Dopiero kolejne dwie pokazały prawdziwe umiejętności Pelikana, który pewnie powiększał swoją przewagę. Niespodziewanie ambitna gra gospodarzy nie złamała łowiczan, którzy zwarli szyki i zdobyli siedem bramek.

– Ambitna gra Bielaw doprowadziła do wyniku 0:0 po pierwszej tercji meczu i praktycznie drugiej. Pod koniec straciliśmy dodatkowo bramkę z rzutu karnego. My graliśmy nieco nerwowo. Stwarzaliśmy wprawdzie sytuacje, ale ich nie wykorzystywaliśmy. Należy pochwalić zespół z Bielaw za ambitną postawę, bo naprawdę ci młodzi chłopcy przez pierwsze dwie kwarty grali bardzo dobrze. Taka sytuacja utrzymywała się do pierwszej – drugiej bramki, później się wyrównało. Przeciwnik stracił siły. Muszę też pochwalić cały zespół Pelikana, że przy wyniku 1:0 dla gospodarzy potrafili wyciągnąć po dwóch kwartach 7:1 dla nas. Zasłużyli na dobre lody, takie podwójne. Najbardziej trzeba pochwalić zawodnika, który wchodzi do drużyny, czyli Bartka Grzegorka, który dzisiaj wyróżnił się grą – ocenił Wojciech Masłowski.

10. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej orlików E1:
LZS Victoria Bielawy – MUKS Pelikan-2007 Łowicz 1:7 (0:0, 0:1, 0:3, 1:3); br.: (54 karny) – Bartosz Grzegorek (28), Karol Cywiński 2 (33 i 51), Kamil Kostrzewski 2 (34 i 35), Antoni Wolski (46) i Tomasz Zrazek (53).
Pelikan-2007: Bartosz Ciupiński – Rafał Ugarenko, Antoni Wolski – Alan Masłowski, Dominik Nowak, Maciej Kępka – Karol Cywiński. Na zmianę wchodzili: Kacper Kuźmiński – Kamil Firak, Dawid Wawrzyńczak, Tomasz Zrazek, Julian Urbański i Bartosz Grzegorek.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.