Wysoką porażką zakończyli mecz 4. kolejki łódzkiej ligi okręgowej orlików E1 podopieczni trenera Dawida Suta. W wyjazdowym spotkaniu, rozegranym w niedzielę, 30 września 2018 roku, z UKS Warta Sieradz jr Pelikan-2008 Łowicz przegrał 18:3.

Fot.: Dawid Sut.

Po 4. kolejce spotkań łowiczanie znajdują się na ostatnim miejscu w tabeli rozgrywek ligowych, a ogrom straconych dotychczas bramek, z czego prawie połowa przypada na mecz z Wartą,  jest nieco przytłaczający. Z pewnością kolejne porażki zniechęcają do walki, ale nie podejmowanie jej nie wpłynie na odnoszenie sukcesów przez drużynę.

Biało-zieloni bez zaangażowania rozpoczęli spotkanie i szybko przełożyło się to na wynik. W pierwszej kwarcie stracili sześć bramek, a po drugiej mieli w “plecy” już jedenaście. Dopiero po przerwie coś drgnęło i pojawiła się okazja do zdobycia pierwszego gola, co udało się wykorzystać za sprawą Eryka Pietrzaka w 38. minucie gry. Nie znaczy to jednak, że  łowiczanom udało się zatrzymać ataki gospodarzy. Trzecia kwarta przyniosła ze sobą stratę czterech bramek. W ostatniej części meczu walka była już bardziej wyrównana i zaowocowała dwoma skutecznymi strzałami, w wykonaniu ponownie Eryka Pietrzaka i Oliwiera Lesiaka. Widok zdołał na koniec  trzykrotnie umieścić piłkę w bramce łowiczan.

– Zagraliśmy bardzo słabo. Przede wszystkim zabrakło woli walki, determinacji, a bez tego nie da się zrobić nic. Rywal to wykorzystał i stąd taki wynik. Mimo niekorzystnego wyniku staraliśmy się rozgrywać piłkę, ale zupełnie to nie wychodziło. Druga sprawa to gra na naturalnym boisku co jest dla nas wielkim problemem. Zawodnicy mają problem z poruszaniem się, podaniami. Mieliśmy zajęcia przed meczem na boisku naturalnym, ale jak widać mało dały. Dalej uważam, że sportowo, aż tak bardzo nie odbiegamy od rywali. Niestety tutaj musi podnieść się psychicznie po porażkach. Będziemy trenowali i walczyli w kolejnych meczach o lepsze wyniki. Po raz pierwszy nie nawiązaliśmy walki z rywalami, a to najbardziej boli – ocenił trener Sut.

4. kolejka łódzkiej ligi okręgowej orlików E1:
UKS Warta Sieradz jr – MUKS Pelikan-2008 Łowicz 18:3 (6:0, 5:0, 4:1, 3:2); br.: Marcel Młodak 7 (8, 9, 10, 21, 24, 27 i 31), Michał Przybył 6 (15, 16, 26, 32, 42 i 53), Dawid Stasiński (29), Szymon Gajdziński (44) i Wojciech Juchner (50) – Eryk Pietrzak 2 (38 i 47) i Oliwier Lesiak (55).
Pelikan-2008: Oliwier Lesiak – Szymon Gawlik, Patryk Banaszczak – Paweł Płacheta, Filip Miazek, Witold Matusiak – Filip Domińczak. Na zmiany wchodzili: Eryk Pietrzak, Szymon Kucharek i Fabian Skowroński.

SPN Diament Zduńska Wola RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki 8:6
MLKS Widok SkierniewiceTMRF Widzew Łódź 5:4

1. MLKS Widok Skierniewice (1) 4 12 30-16
2. TMRF Widzew Łódź (2) 4   9 25-13
3. RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (3) 4   6 33-28
4. UKS Warta Sieradz jr (4) 4   6 34-24
5. SPN Diament Zduńska Wola (5) 4   3 20-27
6. MUKS Pelikan-2008 Łowicz (6) 4   0 16-50


5. kolejka łódzkiej ligi okręgowej orlików E1 (2018.10.06-07):
MUKS Pelikan-2008 Łowicz SPN Diament Zduńska Wola (n, godz. 14.00)
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki MLKS Widok Skierniewice (s, godz. 13.00)
TMRF Widzew Łódź – UKS Warta Sieradz jr (s, godz. 14.00)

Fot.: Dawid Sut.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.