Porażką Pelikana Łowicz zakończył się mecz 18. kolejki III ligi z KS Ursus Warszawa. Podopieczni trenera Marcina Płuski przegrali w sobotę, 10 marca 2018 roku, na wyjeździe z “Traktorami” 2:3 (0:3).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Można śmiało powiedzieć, że to był dziwny mecz. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do zawodników Ursusa, którzy raz za razem umieszczali piłkę w bramce Gabriela Łodeja. Gospodarze rozpoczęli praktycznie z marszu. W 36. sekundzie spotkania Patryk Kamiński z drużyny gospodarzy, strzałem z prawego skrzydła lewą nogą posłał piłkę w bramkę Pelikana, bez szans na obronę ze strony golkipera łowiczan. Już kwadrans później po akcji w środku pola obrońcy “Ptaków” przytomnie się zachowali i przejęli piłkę, jednak bardzo szybko ją stracili. Wykorzystali to gospodarze wychodząc z szybką kontrą i strzałem po murawie Arkadiusz Ciach doprowadził do dwubramkowej przewagi Traktorów. Jeszcze przed końcem tej odsłony warszawiacy wykorzystali kolejną szansę na podwyższenie wyniku. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego strzał, którego nie zdołał obronić bramkarz  biało-zielonych, oddał Jakub Kabala.

Po przerwie sytuacja uległa zdecydowanej odmianie, a dziwnym trafem zbiegło się to z czerwoną kartką dla Princewilla Okachi, podyktowaną za niesportowe zachowanie w 56. minucie meczu. Mimo gry w dziesięciu zawodników łowiczanie świetnie zaczęli się odnajdywać na boisku, jakby dostali skrzydeł u ramion. Już trzy minuty później Pelikan popisał się fantastyczną akcją, zdobywając gola kontaktowego. Po podaniu piłki z lewej strony boiska przez Tomasza Dąbrowskiego do oskrzydlającego Michała Adamczyka, w zamieszaniu pod bramką gospodarzy, wykorzystał okazję Robert Kowalczyk i celnie umieścił ją w bramce Ursusa. Kolejne minuty na boisku należały do biało-zielonych, którzy zdominowali gospodarzy i w 67. minucie ponownie przeprowadzili skuteczny atak. Tym razem po miękkiej wrzutce przed pole karne skuteczny strzał oddał Michał Wrzesiński i z pozoru niegroźna akcja zakończyła się drugą bramką dla Pelikana. Kibice łowiczan czekali z nadzieją na wyrównanie wyniku, ale nie udało się odrobić straty. Nie zmienia to faktu, że gra w wykonaniu dziesięciu zawodników była zdecydowanie bardziej skuteczna niż w pełnym składzie.

– Można powiedzieć, że jesteśmy sami sobie winni, bo nie możemy w tak łatwy sposób tracić bramek. Każda z tych bramek to jest albo nasza niefrasobliwość, albo brak koncentracji. Robimy proste błędy w ustawieniu i przegrywamy do przerwy 0:3. Cieszy fakt, że zespół mimo grania w dziesiątkę był w stanie  się podnieść i walczyć do samego końca, bo na pewno mamy potencjał, który pozwala nam walczyć z zespołami,  które aktualnie są przed nami, jak równy z równym. Mimo tego, że Łowicz jest na piątym miejscu i graliśmy w osłabieniu, w drugiej połowie zaczęliśmy przeważać i dążyć do wyrównania spotkania. Liczę i mam nadzieję taką, że od przyszłego meczu już nie będziemy potrzebować żadnego bodźca, czy to w postaci czerwonej kartki, czy to rzutu karnego dla drużyny przeciwnej, żeby od początku grać na odpowiednim dla nas poziomie – skomentował wydarzenia na stadionie trener Płuska.

18. kolejka III ligi – grupa I:
KS Ursus Warszawa – KS Pelikan Łowicz 3:2 (3:0); br.: Patryk Kamiński (1), Arkadiusz Ciach (16) i Jakub Kabala (41) – Robert Kowalczyk (59) i Michał Wrzesiński (67).
Pelikan: Gabriel Łodej – Grzegorz Wawrzyński, Bartosz Broniarek, Michał Adamczyk – Tomasz Dąbrowski (74 Maciej Balik), Daniel Dybiec, Princewill Okachi, Krystian Mycka (46 Bartosz Bujalski), Kamil Kuczak (62 Daniel Bończak) – Michał Wrzesiński, Robert Kowalczyk.
Sędziował: Konrad Lewończuk (Białystok). Czerwona kartka: Princewill Okachi (56).

ZKS Olimpia Zambrów – ŁKS 1926 Łomża 4:3 (2:1); br.: Kamil Jackiewicz (5), Michał Hryszko (15), Łukasz Grzybowski (53 karny) i Michał Kuczałek (81) – Eryk Rakowski (22), Michał Kaputa (50) i Reinaldo Melão (65).
MKS Ełk – OKS Sokół Ostróda 1:1 (0:0); br.: Michał Twardowski (68) – Wojciech Kuriata (72 samobójcza).
KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – Rolimpex GKS LZS Wikielec 0:0
TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki – BKS Tur Bielsk Podlaski 0:0
RTS Widzew Łódź – MLKS Victoria Sulejówek 2:0 (1:0); br.: Robert Demjan (16) i Marek Zuziak (54).
KS Warta Sieradz – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (2018.04.18, godz. 17.00)
MKS Kaczkan Huragan Morąg – MKS Polonia Warszawa (2018.04.18, godz. 17.00)
CWKS Legia II Warszawa – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (2018.04.18, godz. 17.00)

1. RTS Widzew Łódź (2) 18 38 34-13
2. TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (1) 18 38 32-14
3. RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki (3) 17 33 30-20
4. KS Ursus Warszawa (5) 18 31 25-24
5. MKS Kaczkan Huragan Morąg (4) 17 30 26-17
6. KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubuskie (7) 18 29 29-28
7. MLKS Victoria Sulejówek (6) 18 28 36-32
8. CWKS Legia II Warszawa (8) 17 27 30-18
9. MKS Polonia Warszawa (9) 17 27 24-13
10. ZKS Olimpia Zambrów (10) 18 27 26-28
11. KS Pelikan Łowicz (11) 18 24 37-33
12. MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (12) 17 22 30-32
13. OKS Sokół Ostróda (13) 18 20 20-24
14. MKS Ełk (14) 18 19 13-19
15  ŁKS 1926 Łomża (15) 18 18 15-23
16. KS Warta Sieradz (16) 17 15 23-32
17. BKS Tur Bielsk Podlaski (17) 18 10   7-46
18. Rolimpex GKS LZS Wikielec (18) 18  7 15-35


19. kolejka III ligi – grupa I (2018.03.17-18):
KS Pelikan Łowicz – KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie (n, godz. 11.15)
KS Warta Sieradz – TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (s, godz. 15.00)
ŁKS 1926 Łomża – MKS Kaczkan Huragan Morąg (s, godz. 15.00)
Rolimpex GKS LZS Wikielec – BKS Tur Bielsk Podlaski (s, godz. 16.00)
MLKS Victoria Sulejówek – MKS Ełk (s, godz. 17.00)
MKS Polonia Warszawa – KS Ursus Warszawa (s, godz. 17.00)
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki – RTS Widzew Łódź (s, godz. 17.00)
OKS Sokół Ostróda – CWKS Legia II Warszawa (s, godz. 18.00)
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki – ZKS Olimpia Zambrów (n, godz. 11.00)

2 komentarze

  1. Panie Pluska.Tydzien temu nazwal mnie Pan “cycem”, teraz ja Panu dam propozycje:koncz wasc wstydu oszczedz!” Nie mam zamiaru chodzic dalej na mecze i placic za porazki,4 liga zbliza sie nieuchronnie!Gdzie te czasy,gdy na mecze Pelikana przychodzilo 2000kibicow?…

  2. kibic z dala

    Panie Pluska chyba wystarczy tych eksperymentow, zaczela sie liga I walka o punkty. Grra 3 obroncami nie sprawdzaa sie.Okachi I Dybiec ni nadaja sie do gry w srodku pola, to miejsce dla Bonia I Mycki a I bez obrazy ale Adamczyk w defensywie nie sprawdza sie. Jego miejsce na lewej flance I gra bedzie szla . Okachi jak ma problem to niech sobie barana jebnie, a Dybiec do obrony

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.