Niepokojące wieści, że już teraz są problemy z obsadzeniem wszystkich dyżurów pielęgniarskich na oddziale wewnętrznym szpitala w Łowiczu, zgłosił nam jeden z czytelników.

Elżbieta Klimczak ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych pracuje w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii łowickiego szpitala. Fot. Marcin Kucharski

Problem wynika nie tylko z sezonu urlopowego, ale też z faktu, że obecnie kształcenie pielęgniarek odbywa się na poziomie wyższym, więc mało jest osób chętnych do tego, aby długo się kształcić, a potem wykonywać pracę, która jest słabo płatna, ciężka i odpowiedzialna. Średnia wieku pielęgniarek więc rośnie.

Dyrektor ZOZ Jacek Kaniewski uspokaja, że nie jest jeszcze w Łowiczu tak źle, naczelna pielęgniarka szpitala Ewa Michalska nie chce się wypowiadać na ten temat, odsyłając do dyrektora. Elżbieta Klimczak, przewodnicząca Związków Zawodowych Pielęgniarek i Położnych w ZOZ w Łowiczu, twierdzi natomiast, że problem jest ogólnopolski, środowisko boryka się z poważnymi zagrożeniami, z którymi pewnie samo sobie nie poradzi. Obszernie piszemy o tym problemie, który prędzej czy później dotknie nas jako pacjentów, w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *