Niestety, w obecnej sytuacji niewiele da się zrobić z błotem w pasach pozostawionych dla pieszych wzdłuż inwestycji drogowej prowadzonej przy ul. 1 Maja.

Wczoraj wieczorem zamieściliśmy na naszej stronie facebookowej informację nadesłaną nam przez mieszkankę ulicy Klickiego o tym, że idąc wzdłuż ul. 1 Maja na wysokości prowadzonej przebudowy i budowy ronda w wyniku dużych opadów deszczu piesi są skazani na brodzenie w gliniastym błocie.

Pod naszym postem wywiązała się dyskusja kilku osób, w której pojawiają się m.in. krytyczne uwagi pod adresem zabezpieczenia miejsca prac.

Naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów Grzegorz Pełka wyjaśnił nam, że realizująca zlecenie miasta firma Trakt z Kutna faktycznie rozebrała część istniejących chodników, co było konieczne, aby ułożyć w nich sieć energetyczną zasilającą latarnie – część tych prac jeszcze trwa.

Niestety intensywne opady deszczu sprawiły sporo kłopotu nie tylko pieszym, ale i samej firmie, która musiała dziś rano ograniczyć prace ze względu na deszcz. Jak zapowiedział naczelnik – firma stara się doprowadzić do osuszenia przejść dla pieszych, co jednak nie jest proste.

Problem błota dotyczy szczególnie południowej strony ul. 1 Maja, gdzie znajdują się punkty handlowe, usługowe a także zabudowa mieszkaniowa. Mniej problematyczne jest przejście po północnej stronie, na której pozostawiono większy odcinek chodnika.

6 komentarzy

  1. Trzeba pracować w urzędzie miasta i kochać burmistrza, żeby tego skandalu nie widzieć. Bałagan na budowie był od pierwszego dnia: rowery , motorowery. Samochody jeżdżące we wszystkich kierunkach po Turystycznej i Pałacowej. W pierwszym tygodniu dochodzi do wypadku: na chodniku staruszek jadący po chodniku zaplątuje się w siatkę i potrąca staruszkę wpychając ją do głębokiego dołu kobieta długo jeszcze będzie się leczyć. Chodzą słuchy że budowa się przedłuży o kolejne tygodnie.
    Czeka nas jeszcze Boże Ciało.

  2. co ty bredzisz?

  3. Do domu wróciłem w zabłoconych butach, dobrze ze z całymi nogami. Czułem się jak na słynnym obrazku . Osoba kroczy wśród błota i mówi do siebie
    “Mieszkam w obszarze kultury europejskiej, mieszkam w obszarze kultury europejskiej”, tak się czułem ….
    Droga wyznaczona chaotycznie, słabe zabezpieczenia przed upadkiem do niżej położonych części
    Proszę nie tłumaczyć się pogodą, kiedy stanowisko pracy porzucono ? 16-17 wyłączamy hebel idziemy do domu ? To był śmiały plan inwestora, czy kogoś z UM ?
    .

  4. Nie było mnie w Łowiczu kilka dni. Wracałem na pieszo z dworca PKP do domu wczoraj po godzinie 21.
    1. Zero oświetlenia
    2. Brak drogi dla pieszego
    3. Gdyby nie dioda w smartfonie mogło być kiepsko

  5. Mieszkaniec

    Tam już był wypadek. Po nim założono znaki o zakazie jazdy rowerem. Teraz zniknęły. Miasto nie kontroluje tej inwestycji i czeka na kolejne nieszczęście ?

  6. Normalna sprawa z błotem przy takiej inwestycji i opadach deszczu. Szukanie jak zawsze problemu, żeby sensacje wywołać. Dla bezpieczeństwa mieszkańców powinni wyłączyć całkowicie z ruchu ten odcinek (także dla pieszych), bo jakby coś się stało (np. ktoś by się przewrócił o element budowy) to pretensje i roszczenia do wykonawcy oraz miasta, o źle zabezpieczony teren budowy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.