Policjanci ze strykowskiego KP wpadli na trop nielegalnej, domowej wytwórni alkoholu. Jej właścicielowi grozi kara do roku pozbawienia wolności.

Z informacji Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu wynika, że dzielnicowi ze strykowskiego komisariatu ustalili, iż na jednej z posesji pod miastem może znajdować się domowa wytwórnia alkoholu. Rankiem 4 października policjanci sprawdzili wytypowaną posesję i zabezpieczyli na niej łącznie ponad 500 litrów tzw. zacieru. Znajdował się on w pomieszczeniu gospodarczym na podwórku – w 3 pojemnikach o poj. 120 litrów oraz w 12 mniejszych, 30-litrowych, baniakach. Funkcjonariusze przeszukali pozostałą część posesji i przeprowadzili oględziny miejsca produkcji. Zabezpieczyli łącznie 530 litrów zacieru oraz urządzenia służące do wyrobu alkoholu.

50-letni właściciel wytwórni, najemca wytypowanej posesji, usłyszał zarzut wyrabiania alkoholu etylowego bez wymaganego wpisu do rejestru. Za taki czyn grozi kara do roku więzienia.
Śledczym tłumaczył, że alkohol przygotowywał na imprezy w rodzinie. Nie był w przeszłości notowany.

Fot. KPP w Zgierzu

9 komentarzy

  1. znowu dynaturat trza będzie walić

  2. taki bimber chyba zdrowszy jak ukraiński spirytus

  3. taki bimber domowej roboty chyba zdrowszy jak ukraiński spirytus

  4. Najpierw zlapcie za rękę A potem postawcie zarzuty bo tak to wasze oskarżenie nici ze ktoś ma jakieś zaciery czy gotowy towar to może mieć najpierw zlapcie za rękę że handluje tym A nie znajdziecie coś i bardzo afera gdzie nie macie racji

  5. Kiedyś czytałem o tym że czym więcej razy się gotuje to jest lepszy choc nigdy nie sprawdzałem bo nie lubię tego alkoholu ale to co wyczytałem to mieć zacięte to wychodzi z tego mało gotując 3-4 razy więc nie dzień że tyle mial

  6. Najpierw niech udowodnia ze sprzedawał A nie mial do własnych celów

  7. Teraz to krytyka A na weselach to wszyscy bimberek przy wiejskim spijają !

  8. Zacier chyba wolno robić. Bo fermentowanie nie jest zabronione. Destylacja jest zakazana

  9. Ludzie mogą spać spokojnie. BRAWO Policja. Dzięki wam czujemy się bezpiecznie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.