Tym razem to nasz reporter wzywał straż. Gdy dzisiaj, 8 maja przed godziną 12 przyjechał na ul. Fitrową, sfotografować pogorzelisko, gdzie wczoraj po południu prowadzona była akcja gaśnicza, okazało się, że wzniecił się tam ogień.

Nie był to duży pożar, bo płomienie było widać jedynie na dachu, może na długości 20 cm, ale ten dach pokryty jest papą, a jego konstrukcja jest drewniana. Wezwana przez nas straż przyjechała na miejsce po krótkim czasie i dogasiła pożar.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.