Jacek Kowalski z Bobrownik dwa tygodnie temu był bohaterem naszego artykułu w Nowym Łowiczaninie. Walczy on o życie z bardzo ciężką postacią nowotworu, którego nie da się usunąć w Polsce. W ostatnich dniach do jego problemów zdrowotnych dołączyła anemia, pan Jacek potrzebuje krwi z grupy 0 Rh+.

Jacek_Kowalski_z_Rodzina
Jacek Kowalski w otoczeniu swojej rodziny, żony Marzeny, córki Amelii i syna Jakuba. fot. Tomasz Bartos

Przypomnijmy, że pan Jacek jest mieszkańcem osiedla w Bobrownikach, jest ojcem dwojga dzieci: 13-letniego Jakuba i 6 -letniej Amelii i mężem pani Marzeny. Od 6 lat zmaga się z nowotworem,przeszedł zabiegi chirurgiczne i przyjmował chemię. Jedyną szansą na jego wyzdrowienie jest teraz operacja w Niemczech, na którą potrzeba jednak 240 tys. zł. Dlatego rodzina przy wsparciu Fundacja „Obudźmy Nadzieję” stara się zebrać pieniądze.

Dziś pani Marzena, żona Jacka przekazała nam wiadomość, że trafił on oddział wewnętrzny szpitala w Skierniewicach z objawami silnej anemii, w związku z czym potrzebuje krwi grupy 0 Rh+. Najlepiej oddać ją z dopiskiem „dla Jacka Kowalskiego z Bobrownik 209”, w punkcie przy ulicy Nowobielańskiej 61 w Skierniewicach, który działa w dni robocze, oprócz czwartku, w poniedziałek, wtorek, środę w godz. 9:00-12:00, zaś w piątek w godz. 8.00-11.00.

Przypominamy także numer konta, na które można wpłacić pieniądze potrzebne na operację pana Jacka: Fundacja „Obudźmy Nadzieję”, ul. Solidarności 2A, 96-200 Rawa Mazowiecka, Nr konta: 14 9302 1027 2604 4248 2000 0010 z dopiskiem „Darowizna na leczenie”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.